Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 października. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
17/09/2012 - 12:06

Skrzywdził 15 dziewczynek. Pedofil usłyszał wyrok

Na łączną karę trzech lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności skazał dzisiaj (17 września) Sąd Okręgowy w Nowym Sączu 62-letniego mężczyznę, który skrzywdził „złym dotykiem” 15 dziewczynek w wieku od 8 do 13 lat. Wyrok jest nieprawomocny.
Proces rozpoczął się dzisiaj, a sąd wyznaczył pięć terminów rozpraw. Na samym początku ze względu na dobro poszkodowanych dzieci sędzia Anna Hevler wyłączyła jawność procesu. Podejrzany, który podczas śledztwa nie przyznawał się do winy, dziś zmienił zdanie.
– Mój klient podczas pierwszej rozprawy przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Dlatego sąd postanowił skrócić postępowanie procesowe i już na pierwszej rozprawie wydać wyrok w sprawie – powiedział Andrzej Dorak, obrońca Stanisława B.
Sąd uznał, że 62-latek jest winny popełnienia sześciu gwałtów w okresie od kwietnia do października 2011 r. poprzez wykonanie innych czynności seksualnych niż obcowanie płciowe. Czyny te uznane zostały za zbrodnie, ponieważ Stanisław B. dopuścił się ich, zwabiając małoletnie dziewczynki podstępem lub groźbą. Za te czyny sąd wymierzył karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Nowosądecki sąd uznał także oskarżonego winnym tego, że od lipca do października 2010 r. dopuścił się przestępstwa w postaci innej czynności seksualnej na szkodę dwóch małoletnich dziewczynek, za co usłyszał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności. Mężczyznę uznano także winnym ciągu przestępstw wykonanych w okresie od sierpnia do września 2009 r. Dopuścił się przestępstwa w postaci innej czynności seksualnej na sześciu dziewczynkach, w tym małoletniej z Mszany Dolnej. Za ciąg tych przestępstw sąd wymierzył mu karę 2 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Stanisław B. został uznany winnym naruszenia nietykalności cielesnej małoletniej dziewczynki, za co usłyszał wyrok jednego miesiąca pozbawienia wolności. W chwili popełniania wyżej wymienionych czynów 62-latek miał znacznie ograniczoną zdolność rozpoznania ich i pokierowania swoim postępowaniem. Sąd mógł więc zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
Sąd orzekł łączną karę 3 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności. Karę Stanisław B. będzie odbywał terapeutycznym systemem. Zastosowany został wobec niego także środek karny w postaci zakazu kontaktu i zbliżania się na odległość jednego kilometra do poszkodowanych na okres pięciu lat. Sąd postanowił zaliczyć na poczet kary czas jaki Stanisław B. spędził w areszcie tymczasowym, czyli od 27 października 2011 r.
– Zebrany materiał dowodowy w sprawie wystarczył, żeby uznać mężczyznę winnym zarzucanych mu czynów. Dowody, które nie budziły wątpliwości to zeznania pokrzywdzonych, ich rodzin, znajomych i osób, które wiedziały o sprawie – uzasadniała wyrok sędzia Anna Hevler. – O wysokości kary i tym, że jest ona w dolnej granicy, zadecydowała m.in. opinia sądowo-seksuologiczna, która wykazała u Stanisława B. pedofilię. Skazany przyznał się do winy, jest świadomy swojej choroby i chce się leczyć – dodała. Zaznaczyła, że w ocenie sądu nie jest ważna długość kary, ale poddanie się leczeniu.
– Dla bezpieczeństwa pokrzywdzonych zasądzono zakaz kontaktowania się i zbliżania skazanego do nich. Mam nadzieję, że Stanisław B. nie będzie próbował się kontaktować z tymi dziewczynkami ani z żadnymi innymi – podkreśliła sędzia.
Sąd postanowił także wydłużyć nałożony na Stanisława B. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy. Wyrok jest nieprawomocny i stronom w postępowaniu przysługuje odwołanie.
– Wnioskowaliśmy o karę pięciu lat pozbawienia wolności. Orzeczona kara nie jest wysoka, ale w moim i w odczuciu rodziców pokrzywdzonych dziewczynek, sprawiedliwa – stwierdziła po procesie Bernadeta Jarosz-Zaczyńska, prokurator z nowotarskiej prokuratury. - Na razie trudno powiedzieć, czy będziemy się od wyroku odwoływać. Cieszy przedłużenie aresztu i to, że ten mężczyzna będzie się leczyć ze swojej choroby – dodała.

(ALF)
Fot. (ALF)
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu