Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 17 stycznia. Imieniny: Antoniego, Henryki, Mariana
06/01/2019 - 16:50

Skandal! Lodowisko na sądeckich ulicach. Kierowcy są wściekli i przerażeni SONDA

Gdzie te pługi? Gdzie piaskarki piekli się kierowca, który twierdzi, że wszystkie ulice w Nowym Sączu to po prostu jedna wielka ślizgawka.- Jedynie droga krajowa siedemdziesiątka piątka jest przyzwoita. To skandal - krzyczy do słuchawki redakcyjnego telefonu.

Warunki na drogach są fatalne, utyskują kierowcy i najczęściej używają słowa horror.

- Dziś z kościoła wracałam z duszą na ramieniu. Wolę już w ogóle nigdzie nie jeździć. Miałam zamiar jechać do Rytra, ale nie chcę kusić losu. Nieśpieszno mi na tamten świat - mówi mieszkanka sądeckiego osiedla Zawada, która mieszka przy małej, całkiem zasypanej uliczce.

Czytaj też Wyścig ze śmiercią. Czekali zrozpaczeni na ratunek. Karetka wpadła do rowu

Jedni kierowcy są wściekli, inni przerażeni. Wszystkich łączy jedno. Wszyscy kurczowo trzymają się kierownicy i z napięciem wpatrują się w jezdnię.

Czytaj też Horror na drodze. Kierowcy potracili głowy. Wypadek goni wypadek  

- Jedyna trasa, która nie jest w całości pokryta śniegiem to przebiegająca przez Nowy Sącz siedemdziesiątka piątka - denerwuje się kierowca, który zadzwonił do naszej redakcji.- Reszta ulic to po prostu ślizgawka. Po mieście nie da się jechać szybciej niż dwadzieścia, trzydzieści kilometrów ma godzinę.

- Ludzie jeżdżą naprawdę rozsądnie - dodaje,  ale ja sam o mały włos nie potrąciłem kobiety, która odśnieżała drogę. Zarzuciło mnie na skręcie i tylko patrzyłem z trwogą czy w nią uderzę, czy nie. Ona sama zajęta przerzucaniem szuflą śniegu, w ogóle mnie nie widziała. Gdybym ją wziął na maskę, nawet by nie wiedziała kiedy. To po prostu horror.

Czytaj też  Śmierć przyczaiła się na nich z kosą w śnieżnym koszmarze [ZDJĘCIA] 

Kierowcy skarżą się też na Facebooku na Forum Mieszkańców Nowego Sącza.

Ulica Sowińskiego. Zwarty i gotowy w odśnieżaniu podjazdu do domu, a ulica jak na zdjęciach od piątku rozjeżdżona przez samochody. Myślałem ze ktoś w mieście odpowiada za odśnieżanie tej "zapomnianej uliczki" szkoda pomyliłem się - pisze z goryczą jeden z internautów, który wrzucił do sieci zdjęcie.

- Freislera, Gorzkowska, Traugutta też nie odśnieżona chyba z dwa dni... wszystko rozjeżdżone przez samochody i na tym koniec - narzeka ktoś inny.

- Sprzęt i ludzie pracują w Nowym Sączu od piątku od godziny dwudziestej - zapewniał w rozmowie z "Sądeczaninem" Adam Konicki, nowy dyrektor miejskich drogowców. -Jednak przy tak intensywnych opadach śniegu efekty są mało widoczne, ale wszystkie ulice w mieście są przejezdne - mówił Konicki.

Czytaj też Walka z wiatrakami, Drogowców zmagania ze śniegiem

Ale kierowcy i tak wiedzą swoje. Takie warunki na ulicach w mieście to po prostu slandal! - denerwują się.  na drogach w okolicznych miejscowościach jest jeszcze gorzej.

Są jednak i tacy, którzy z tych wszystkich narzekań sobie pokpiwają.

Czytaj też Hardcorowcy, optymiści i udręczeni czyli sądeczanie pod śniegiem [WIDEO]

- Kurde! Zimy prawdziwej od dawna nie było i już świrują. Taka ma być zima. Tak dawniej było i ludzie dawali sobie radę nawet w gorszych warunkach. Tylko człowiek nauczył się być wygodny i wszystko na pstryknięcie palcem...Dawniej jeździło się saniami, a auta można było policzyć na placach.

[email protected]  fot. Jm

Nowy Sącz pod białą śnieżną pierzyną

Galeria
Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu