Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 20 października. Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa
06/10/2019 - 22:40

Siedem rozbitych aut. Dwa wypadki, jeden po drugim, w tym samym miejscu

Śliska jezdnia po opadach deszczu, za szybka jazda i niezachowanie odpowiedniej odległości... to się musiało źle skończyć. W Limanowej najpierw wpadły na siebie cztery auta, zaraz potem w tym samym miejscu znowu doszło do stłuczki.

Kilkanaście minut  przed południem strażacy otrzymali wezwanie  zgłoszenie o kolizji czterech aut na ulicy Tarnowskiej w Limanowej.  Gdy wozy już jechały na sygnale, okazało się, że na tym samum odcinku drogi  znowu doszło  do zderzenia.

Czytaj też Deszczowy horror na drogach. Kierowcy potracili głowy. Karambol i auta w rowach 

W sumie - jak donoszą strażacy ochotnicy z Łososiny Górnej - na szczęście, nikt nie ucierpiał.

Czytaj też Grzybowa mafia zniknęła ze wsi pod Gorlicami. Smerekowiec odetchnął 

Wedle wstępnych ustaleń, winna temu prawdziwemu wysypowi kolizji była śliska jezdnia. Przynajmniej według nas, kierowców. Policjanci mają na to inne, niestety związane z mandatami i punktami nazwy: niedostosowanie prędkości do warunków jazdy i niezachowanie należytej ostrożności...

[email protected] fot. OSP Łososina Górna

Dwa wpadki, jeden po drugim, w tym samym miejscu w Limanowej na ulicy Tarnowskiej




Fot. OSP Łososina Górna
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu