Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 23 listopada. Imieniny: Adeli, Felicyty, Klemensa
13/10/2019 - 12:30

Rzucił się pod pociąg. Śledczy ustalają, jak doszło do tej tragedii

Wypadki na torach kolejowych na Sądecczyźnie na szczęście nie zdarzają się zbyt często, ale gdy już dojdzie do takiego wypadku, to przeważnie jest on tragiczny w skutkach.

Sądeccy policjanci wspólnie z prokuratorem prowadzą dochodzenie i ustalają okoliczności tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym przy ulicy Traugutta w Nowym Sączu, do którego doszło w piątkowy wieczór 11 października. Zginął 41-letni mieszkaniec gminy Łososina Dolna, który prawdopodobnie rzucił się pod nadjeżdżający pociąg relacji Kraków-Krynica Zdrój. Desperat nie miał żadnych szans.

Zobacz też Rzucił się pod nadjeżdżający pociąg. Tragedia na torach w Nowym Sączu

Na Sądecczyźnie tego rodzaju wypadki na szczęście nie zdarzają się często, ale gdy już dojdzie do takiego wypadku, to przeważnie jest on tragiczny w skutkach. Przypomnijmy. W kwietniu 2014 roku na przejeździe kolejowym przy ul. Wiśniowieckiego w Nowym Sączu, pociąg potrącił 54-latka. Mężczyzna zginął na miejscu.

Kilka miesięcy po tej tragedii, 15 grudnia 2014 roku w Jamnicy pod pociągiem zginął 70-letni mieszkaniec tej miejscowości. Mężczyzna prawdopodobnie przechodził przez niestrzeżony przejazd kolejowy i wtedy nadjechał pociąg. Maszynista nie był w stanie wyhamować maszyny.

Zobacz też Wypadek na torach w Sączu. Kim był desperat, który rzucił się pod pociąg?

Do podobnego wypadku doszło 8 lipca 2013 roku w Białej Niżnej. Pociąg relacji Kraków-Nowy Sącz potrącił 67-letnią kobietę, która prawdopodobnie leżała na torach. Maszynista zobaczył ją w ostatniej chwili i nie zdążył zatrzymać pociągu. Kobieta zginęła na miejscu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ

RG [email protected], Fot. RG, TK, Medau Kurt

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu