Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 8 sierpnia. Imieniny: Izy, Rajmunda, Seweryna
03/06/2014 - 12:00

Przystanek autobusowy stanie w lesie, na pieszym szlaku turystycznym

Gmina Kamionka Wielka likwiduje stare, drewniane przystanki autobusowe i zastępuje je nowymi, przeszklonymi. Jeden z drewnianych przystanków zostanie przeniesiony na szlak turystyczny Góry Rachelowskie i będzie służył turystom za miejsce odpoczynku.
Drewniane przystanki służyły podróżnym przez wiele lat. Dobrze komponowały się z górskim pejzażem, przypominały pasterskie szałasy. Czas jednak zrobił swoje, drewno się zestarzało, czasem spróchniało, pokryło się wieloletnim kurzem, a i pasażerowie dołożyli swoje. Wiele wiat zostało pomalowanych szpetnymi graffiti, a na wszystkich deskach wewnętrznych nagromadziły się tysiące metalowych zszywek, którymi przez lata przytwierdzano plakaty i ogłoszenia.

Odczyszczenie i odnowienie tych przystanków kosztowałoby o wiele więcej, niż postawienie nowych. Zdecydowaliśmy się więc na budowę nowoczesnych ze szkła i metalu. Będą estetyczne, funkcjonalne i łatwiejsze w utrzymaniu. Wymianę zaczęliśmy od centrum Kamionki Wielkiej – mówi Andrzej Stanek z Urzędu Gminy. W centrum wsi po starych przystankach zostały już tylko podmurówki.

Zdecydowały nie tylko względy estetyczne i ekonomiczne. Drewniane przystanki chroniły przed deszczem i wiatrem, ale też przed ludzkim wzrokiem. Chętnie, zwłaszcza po zmroku, przesiadywali w nich amatorzy mocniejszych trunków, przekonani że tu ich nikt nie widzi. Na oszklonym przystanku libacje się nie zdarzają. Wzrosło bezpieczeństwo publiczne – zapewniają w Gminie.

Nie wszystkie drewniane przystanki trafią jednak do pieca. Sołtys Kamionki Wielkiej poprosił Urząd Gminy o przekazanie jednego z nich na cele turystyczne. Przez Wzgórza Rachelowskie położone między Kamionką a Królową Górną i Boguszą wiedzie piękny szlak turystyczny z wytyczoną ścieżką przyrodniczo – edukacyjną, opisaną na specjalnych tablicach przez znanego przyrodnika, współpracownika „Sądeczanina”, Grzegorza Tabasza.

Mniej więcej w połowie szlaku sołtys chce ustawić taką drewnianą wiatę z odzysku, by służyła turystom za miejsce odpoczynku, posiłku i schronienie przed deszczem.

Jesteśmy wdzięczni gospodarzowi, który jest właścicielem tego gruntu i zgodził się udostępnić bezpłatnie kawałek swojej ziemi pod takie schronienie. Taka bezinteresowność, to dzisiaj rzadkość – mówi Andrzej Stanek i zaprasza w Góry Rachelowskie na edukacyjną wędrówkę oraz odpoczynek na jednym z ostatnich już w gminie drewnianych przystanków autobusowych, który ostanie się tam, gdzie się narodził – w lesie.

JG, fot. własne
 






Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)