Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 3 marca. Imieniny: Kingi, Maryna, Tycjana
25/08/2022 - 13:55

Prokuratura nie wszczęła śledztwa przeciwko radnej Iwonie Mularczyk. Nie złamała prawa

Prokuratura Rejonowa Kielce – Zachód, do której trafiło ostatecznie zawiadomienie złożone przez dwunastu sądeckich radnych o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłą już przewodniczącą Rady Miasta Iwonę Mularczyk, nie wszczęła przeciwko radnej śledztwa. Uznała też, że radna nie nadużyła swoich obowiązków ani też nie przekroczyła swoich uprawnień, nie złamała również obowiązującego prawa. Decyzja śledczych jest nieprawomocna.

Przypomnijmy, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez przewodniczącą Rady Miasta Nowego Sącza, Iwonę Mularczyk złożyło 31 marca br. w Prokuraturze Regionalnej w Krakowie trzech sądeckich radnych - szefów klubów: Koalicji Nowosądeckiej - radny Maciej Prostko, Koalicji Obywatelskiej - radny Leszek Zegzda, a także radny Krzysztof Głuc, wówczas radny niezrzeszony.

Pod zawiadomieniem podpisało się dwunastu sądeckich radnych, ale też prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel.

O co chodziło?

Dwunastu radnych uznało, że organy ścigania powinny przyjrzeć się tej sprawie. Radni zarzucali przewodniczącej Iwonie Mularczyk, że celowo nie zwołuje sesji stacjonarnych, aby nie można było odwołać jej z piastowanego stanowiska przewodniczącej rady miasta.

Przypomnijmy, że projekt o jej odwołanie, który złożyła wówczas większość sądeckich radnych przeleżał się w przysłowiowej „zamrażarce” przez pół roku. Radni mieli przysłowiowe „ale” także do innych posunięć ówczesnej przewodniczącej Rady Miasta. Według nich mogły one nosić znamiona przestępstwa nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego na szkodę interesu publicznego.

Radni wskazywali na to, jakoby radna Mularczyk miała m.in. nie przestrzegać statutu Rady Miasta Nowego Sącza, nie poddawać pod głosowanie zgłoszonych wniosków formalnych.

Kiedy pytaliśmy pod koniec marca radną Iwonę Mularczyk o komentarz w tej sprawie mówiła wtedy

- Ze swojej strony mogę powiedzieć, że zawsze działałam w granicach prawa i zgodnie z prawem – zapewniała Sądeczanina ówczesna przewodnicząca Rady Miasta Nowego Sącza.

Sprawę badała Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód. Ostatecznie jednak nie doszukała się przesłanek do wszczęcia śledztwa.

- Decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie została wydana w ubiegłym tygodniu – powiedział Sądeczaninowi Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach. – Jest nieprawomocna.

Osobom, które złożyły to zawiadomienie przysługuje prawo zaskarżenia tej decyzji. Jak zaznaczył rzecznik za pokrzywdzonego został także uznany Urząd Miasta Nowego Sącza, reprezentowany przez prezydenta miasta. To od ich decyzji będzie zależało, czy ta decyzja zostanie zaskarżona.

- Czekamy na dalszy rozwój sytuacji – mówi prokurator Prokopowicz. – Prokurator uznał, że te działania, które zostały opisane w zawiadomieniu nie wypełniają znamion przestępstwa. Stan rzeczy opisany w zawiadomieniu został zweryfikowany. Zostały przesłuchane osoby zawiadamiające, prokuratura otrzymała i zapoznała się z wszelkimi niezbędnymi dokumentami, które dotyczyły tej sprawy i taką decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa wydał prokurator.

Zapytaliśmy jednego z radnych, którzy wówczas złożyli zawiadomienie do prokuratury – Krzysztofa Głuca, obecnego przewodniczącego Rady Miasta Nowego Sącza, czy w związku z taką decyzją będą składali zażalenie w tej sprawie?

- Z reguły nie komentuję decyzji organów państwowych – powiedział Sądeczaninowi radny Krzysztof Głuc. – Co do zasady. Z pewnością decyzja został podjęta po solidnej, dogłębnej analizie.

- Osobiście tej decyzji nie widziałem, nie widziałem jej uzasadnienia – mówi przewodniczący klubu Koalicja Nowosądecka Maciej Prostko. – Dlatego na razie w tej chwili na ten temat się nie wypowiadam.

O komentarz poprosiliśmy także radną Iwonę Mularczyk?

- Nigdy nie miałam wątpliwości, że działałam zgodnie z prawem. Nie nadużywałam uprawnień, ani też nie działałam na szkodę interesu publicznego – skwitowała radna Mularczyk.

[email protected], fot. IM.







Dziękujemy za przesłanie błędu