Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 14 listopada. Imieniny: Emila, Laury, Rogera
14/04/2014 - 12:21

Proces nauczycielki odroczony. Wpłynęły dwa zwolnienia lekarskie

Sąd Rejonowy w Limanowej odroczył do połowy maja br. toczący się proces w sprawie znęcania się nad uczniami w Zespole Szkół Publicznych w Wilkowisku (powiat limanowski). Na kolejnej już rozprawie, która miała się odbyć w ostatni piątek nie stawili się zarówno oskarżona nauczycielka Maria D.-Cz., jak i jej obrońca. Oboje nie mogli się stawić w sądzie ze względów zdrowotnych.
Proces, w którym na ławie oskarżonych zasiada Maria D. – Cz. ze szkoły w Wilkowisku rozpoczął się dopiero w listopadzie ub. r. Wcześniej było to niemożliwe, bo obwiniona przez swojego obrońcę przedkładała zwolnienia lekarskie wystawione m.in. przez lekarza sadowego. W ostatni piątek miała zacząć się kolejna, wyznaczona rozprawa.
- W czwartek (10 kwietnia) do sądu wpłynął wniosek obrońcy oskarżonej o odroczenie rozprawy z uwagi na chorobę obwinionej – powiedział naszemu portalowi Piotr Borkowski, prezes Sądu Rejonowego w Limanowej. – Do wniosku zostało dołączone zaświadczenie lekarza sądowego o niemożności stawienia się oskarżonej na tej rozprawie. Zwolnienie lekarskie przedłożył także obrońca oskarżonej.
Sąd, z uwagi na prawidłowe usprawiedliwienie nieobecności oskarżonej i jej obrońcy zdecydował o odroczeniu rozprawy i wyznaczył kolejny jej termin na 16 maja.
Przypomnijmy, że matematyczka ze Szkoły w Wilkowisku jest oskarżona m.in. o to, że krzyczała na dzieci, zmuszała je do wykonywania karnych ćwiczeń, a także znęcała się nad uczniami. Według zeznań świadków, nauczycielka kazała jednej z dziewczynek położyć się na ławce i trzymała ją jednocześnie za szyję. W tym czasie inne dzieci wymierzały jej klapsy. Marii D.–Cz. zostały także postawione zarzuty dotyczące ukrycia dokumentów szkolnych, m.in. dzienników zajęć dodatkowych i kółka turystycznego, a także sprawdzianów z matematyki czwartej klasy.
Oskarżona nie przyznaje się do wszystkich postawionych jej zarzutów. Już na pierwszej rozprawie w listopadzie ubiegłego roku odmówiła składania wyjaśnień. Powiedziała jedynie, że została niesłusznie oskarżona, a winą za całą sytuację obarczyła dyrektorkę. Zdaniem oskarżonej, kierująca szkołą w Wilkowisku, wykorzystywała każdą sytuację, żeby ją ukarać.
Matematyczka została zawieszona w obowiązkach szkolnych, po tym jak uczniowie opowiedzieli o niecodziennych „technikach nauczania”, które miała stosować.
W tym procesie zeznawały matki uczniów z Wilkowiska, jak i same dzieci. Kilanaścioro z nich sąd przesłuchał z udziałem biegłego psychologa. W miniony piątek sąd miał przesłuchać m.in. ostatniego świadka. Stanie się to na rozprawie w maju.

(MACH)
Fot. MC.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu