Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
09/04/2018 - 14:50

Prawie przeniósł się na tamten świat przez... wymiotującego psa [ZDJĘCIA]

Aż trudno uwierzyć, że wyszedł z tego bez szwanku. W nocy jego auto stoczyło się ze stromej skarpy do potoku. Wszystko przez psa, którego wiózł w samochodzie.

Było już zupełnie ciemno, kiedy kierowca jadący ulicą Zamkową w Nawojowej zobaczył samochód leżący na dachu na dnie potoku. Natychmiast zadzwonił po pomoc.

Widok był przerażający, ale zanim jeszcze na miejsce dotarli strażacy, kierowca auta zdołał się z niego wydostać. Nie był sam. Podróżował z psem. I to właśnie przez pupila wylądował w potoku.

- Okazało się - tak opowiadał pechowiec policjantom - że pies zaczął nagle wymiotować.

To dlatego, relacjonuje oficer dyżurny sądeckiej policji, nagle zjechał na lewy pas jezdni, uderzył w barierę energochłonną, stoczył się ze skarpy do strumienia i wylądował na dachu.

Az trudno uwierzyć, że kierowcy nic się nie stało. choć wezwano pogotowie, okazało się, że mężczyzna i jego pupil wyszli z opresji cało.

[email protected] fot PSP Łabowa

Kierowca przeżył koszmar w Nawojowej. Spadł ze skarpy do strumienia




Fotogaleria
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu