Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 20 kwietnia. Imieniny: Agnieszki, Amalii, Czecha
27/02/2013 - 18:04

Podsądecki Mipol kontrolowany. Nie potwierdzają się zarzuty

W ubojni w Moszczenicy Wyżnej koło Starego Sącza trwa kontrola polskich służb weterynaryjnych. Sprawdzane są doniesienia niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”, który oskarżył podsądecką firmę o mieszanie mięsa wołowego z koniną, którą wykryto w słoikach z gulaszem wołowym, sprzedawanych w niemieckim markecie Aldi.
O sprawie pisaliśmy:Międzynarodowa afera z sądecką firmą w tle.
Po doniesieniach niemieckiej prasy w całym kraju służby weterynaryjne przeprowadzają kontrole ubojni, w których mogło dojść do mieszania mięsa wołowego z koniną. Wśród nich jest także Mipol z Moszczenicy Wyżnej. Firma ta jest dostawcą mięsa do hamburgerów i gulaszu wołowego sprzedawanego krajom Europy Zachodniej.
Wstępne wyniki kontroli prowadzonej w podsądeckiej ubojni nie potwierdzają doniesień tygodnika „Der Spiegel”. Jak powiedział dla Radia Kraków Mariusz Stein, powiatowy lekarz weterynarii w Nowym Sączu służby weterynaryjne sprawdzają dokumentację wysyłkową Mipolu. Zostały także pobrane próbki białka na obecność DNA końskiego z partii wysyłanych do Europy Zachodniej.
Jednocześnie ubojnia z Moszczenicy Wyżnej nie ukrywa, że eksportuje koniną na południe i wschód Europy. W oświadczeniu przesłanym do Informacyjnej Agencji Radiowej zaznacza, że mięso to nie trafiło do krajów Europy Zachodniej, a do zmieszania mięsa najpewniej doszło już po jego sprzedaży do pośredników. Mipol zapowiada, że będzie żądał od niemieckiego tygodnika sprostowania oczerniającej zakład informacji.

(ALF)
Fot. (ED)
Źródło: polskieradio.pl, radiokraków.pl






Dziękujemy za przesłanie błędu