Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 27 lutego. Imieniny: Gabrieli, Liwii, Leonarda
29/05/2014 - 15:00

Podawał się za agenta celnego, zatrudnił dwóch pracowników. Teraz usłyszał zarzuty

Sądeccy policjanci współpracując z przedstawicielami Urzędu Celnego w Nowym Sączu zatrzymali 32-latka, który podawał się za agenta celnego zajmującego się naborem do nowo utworzonej komórki do zwalczania przestępczości związanej z grami hazardowymi. Mężczyzna zatrudnił jeszcze dwóch pracowników, którym wydał fałszywe legitymacje funkcjonariuszy służby celnej. Osoby te sądząc, że pracują legalnie odebrali kilku właścicielom automaty do gry.
Zatrzymanie 32-latka podejrzewanego o podszywanie się pod agenta celnego nastąpiło w ubiegły wtorek (20 maja) na terenie powiatu wielickiego. Było ono efektem działań operacyjnych sądeckich policjantów, którzy współpracowali w tej sprawie z funkcjonariuszami Urzędu Celnego w Nowym Sączu.
- Funkcjonariusze ustalili, że 6 maja 32-letni mężczyzna podając się za funkcjonariusza Urzędu Celnego w Krakowie odpowiadającego za rekrutację do nowo tworzonej komórki operacyjnej fikcyjnie przyjął do pracy dwóch mężczyzn na stanowisko aplikantów celnych – informuje sierż. szt. Iwona Grzebyk-Dulak, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu – 32 - latek dostarczył im fałszywe legitymacje, upoważnienia do przeprowadzenia kontroli i umowy o pracę. Następnie zlecił swoim „pracownikom” przeprowadzenie kontroli placówek handlowych, w których znajdowały się maszyny do gier hazardowych. W taki sposób 13 maja mężczyźni odebrali kilku właścicielom dziesięć automatów do gier, wraz ze znajdującą się w maszynach gotówką.
- Policję o sprawie zawiadomił naczelnik Urzędu Celnego w Nowym Sączu – powiedział naszemu portalowi komisarz celny Tomasz Kierski, rzecznik prasowy Izby Celnej w Krakowie.
W środę funkcjonariusze przedstawili zatrzymanemu zarzuty popełnienia czterech przestępstw związanych z podawaniem się za funkcjonariusza publicznego oraz doprowadzania innych osób do niekorzystnego rozporządzenia własnym i cudzym mieniem (w tym przypadku straty oszacowano łącznie na ponad 80 tys. złotych) w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Grozi za to kara nawet do 8 lat więzienia.
- 32 – latek usłyszał również zarzuty podrabiania i przerabiania dokumentów – dodaje sierż. szt. Iwona Grzebyk - Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu przez policjantów czynów i dobrowolnie poddał się karze. Dwaj „aplikanci celni” byli nieświadomi tego, że zostali zatrudnieni nielegalnie. Funkcjonariusze zabezpieczyli już na poczet przyszłych kar mienie podejrzanego na kwotę 55 tys. złotych.
Policja prowadzi działania, aby odzyskać utracone automaty.
- Jedną z form działalności Urzędów Celnych jest kontrola placówek w obszarze gier hazardowych – mówi Tomasz Kierski. – Pracownicy, którzy przeprowadzają takie kontrole posiadają legitymację służbową i upoważnienie wydane przez naczelnika Urzędu Celnego właściwego na danym terenie do przeprowadzenia takich działań. Z taką sytuacją, aby ktoś podszywał się pod funkcjonariuszy celnych mamy do czynienia po raz pierwszy. Osoba, która została zatrzymana przez policję miała niewątpliwie wiedzę, że służby celne zajmują się kontrolą placówek m.in. pod kątem hazardu.

(MIGA)
Fot. arch. Izba Celna w Krakowie – zdjęcie ilustracyjne.







Dziękujemy za przesłanie błędu