Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 12 listopada. Imieniny: Konrada, Renaty, Witolda
09/09/2019 - 15:00

Piwniczna-Zdrój: chcą żeby Chorużyk zapłacił głową za przedszkole i...

W piątek 6 września oficjalnie w Urzędzie Miasta i Gminy w Piwnicznej-Zdroju nadano formalny tok krążącym od dawna pogłoskom o organizacji referendum w sprawie odwołania burmistrza Dariusza Chorużyka.

Gdy po pierwszych pogłoskach o referendum  w sprawie odwołania Dariusza Chorużyka, burmistrza Piwnicznej-Zdroju, zagadnęliśmy o to osobę wskazywaną nieoficjalnie jako inicjator akcji, czyli byłego wiceburmistrza a obecnego radnego, Mariusza Lisa, ten skwitował rzecz krótko: - Ja też słyszałem o możliwości referendum, ale nie jestem jego organizatorem. To plotki.

A tu raptem na koniec minionego tygodnia, w siedzibie urzędu i samego burmistrza złożone zostało powiadomienie właśnie o referendum. Jako inicjatorzy akcji podpisali się: Piotr Ściegienny, Maria Grucela, Łukasz Jarzębak, Aneta Cycoń i Józef Toczek. Rolę pełnomocnika wziął na siebie Piotr Ściegienny.

Jaki jest powód tak bezpardonowego rozliczenia burmistrza Dariusza Chorużyka? Podwyżki opłat za śmieci, sprzedaż działki gminnej na Zubrzyku wbrew negatywnej opinii rady sołeckiej. O szczegółach pisaliśmy w publikacji Piwniczna-Zdrój: sołectwo wetuje, gmina sprzedaje działkę na Zubrzyku

Dalej – i to jest najważniejszy powód – odstąpienie od budowy przedszkola na terenie OW „Czercz” co wiąże się ze stratą dofinansowania w wys. ok. 10 mln zł. Inicjatorzy referendum wytknęli też burmistrzowi , że nie są realizowane projekty w ramach Budżetu Obywatelskiego, a przecież w głosowaniu brało udział ok. 2700 mieszkańców gminy.

Boli ich też, że urzędnicy parkują na rynku za darmo a burmistrz nie udzielił dotacji na funkcjonowanie Muzeum. Według adwersarzy Chorużyka świadczy to o braku poszanowania dla tradycji i historii samorządu.

Zobacz też: Piwniczna-Zdrój: gminy nie stać na „złote przedszkole”, ale co w zamian? [WIDEO]

Kością niezgody jest też zastępca burmistrza Dariusz Reśko, którego burmistrz powołał mimo wyborczych deklaracji o samodzielnym rządzeniu. Przeciwnicy Chorużyka mają mu też za złe, że nie użycza na odpowiednio preferencyjnych warunkach hali sportowej miejscowym i nie ma żadnych postępów w sprawach komunikacyjnych.

Twierdzą też, że burmistrz zarządza nieudolnie w Urzędzie Miejskim, nie konsultuje swoich decyzji z sołtysami, radami sołeckimi i arogancko traktuje mieszkańców.

Co dalej? By proces referencyjny nabrał formalnego biegu, inicjatorzy akcji muszą teraz zebrać podpisy odpowiedniej liczby mieszkańców, a dokładniej podpisy 10 procent uprawnionych do głosowania w gminie Piwniczna-Zdrój. Z tak zebranymi podpisami muszą zgłosić się do komisarza wyborczego a ten dopiero wdraża odpowiednie procedury. Do tematu - rzecz jasna - wrócimy.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu