Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 października. Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
28/04/2020 - 15:20

PiS przywrócił dopłaty do wody i ścieków. - To populizm - grzmi prezydent

Przewodnicząca Rady Miasta Nowego Sącza Iwona Mularczyk rekomendowała podczas dzisiejszej sesji projekt uchwały o dopłatach dla mieszkańców do wody i odprowadzania ścieków. Przygotowali go radni klubu PiS- Wybieram Nowy Sącz. Po prawie trzygodzinnej, burzliwej dyskusji uchwała o dopłatach została przyjęta głosami 12 radnych z tego klubu. Prezydent Nowego Sącza miał zupełnie inny plan obniżenia rachunków za wodę i ścieki.

Projekt wspomnianej uchwały, jeszcze przed dzisiejszą sesją wzbudzał emocję.

- My nie mówimy o dopłatach do Sądeckich Wodociągów, tylko o dopłatach dla mieszkańców. Dziś mieszkańcy płacą 100 procent stawki za wodę i odprowadzanie ścieków. Chcemy, aby płacili mniej. Wysokość taryfy nie została zmieniona i nie będzie zmieniona do 2021 roku - mówiła przewodnicząca Iwona Mularczyk.

- Uważamy że w tym trudnym czasie epidemii dodatkowe wsparcie dla mieszkańców jest ważne i potrzebne - przekonywała Iwona Mularczyk. - Panie prezydencie, posiada pan wolne środki z ubiegłego roku. Uważamy że te powinny zostać przeznaczone na dopłatę do wody dla mieszkańców. Projekt uchwały przewiduje, że ta dopłata będzie wynosiła 2 złote i 19 groszy do każdego metra sześciennego. Rocznie czteroosobowa rodzina zużywająca średnio 4 metry sześcienne wody miesięcznie otrzyma 1000 zł wsparcia.

Przewodnicząca przyznała, że Rada Miasta posiadała upoważnienie, aby taki projekt przygotować. Wyraziła również nadzieję, że wszyscy radni, ponad podziałami, zagłosują za tą uchwałą. - To są dopłaty dla mieszkańców, a nie dla Sądeckich Wodociągów – dodała Iwona Mularczyk. 

Po tych słowach przewodniczącej głos zabrał natychmiast prezydent Ludomir Handzel. Wskazał on na jej wadliwość i na to, że jej szkodliwość jest bezsprzeczna. 

- Dbając o budżet miasta, jego stabilność, muszę wydać negatywną opinię - powiedział prezydent Handzel. -To jest wyrzucanie pieniędzy w błoto. To oszustwo, to totalny populizm i rozdawnictwo – argumentował odnosząc się do projektu uchwały zaproponowanej przez radnych klubu PiS - Wybieram Nowy Sącz.prezydent Handzel. Zaznaczał, że w mieście funkcjonuje już program dopłat do wody, który w tym roku wystartował.

- Wnioskodawcy chcą wprowadzić bałagan i podwójne finansowanie tej samej usługi. Komuś te pieniądze trzeba będzie zabrać – kontynuował gospodarz miasta. 

Gospodarz miasta zaapelował do radnych miasta, aby ci nie przyjmowali tej uchwały. 

Komisja Finansów Publicznych Rady Miasta pozytywnie zaopiniowała jednak projekt uchwały. Także Komisja Infrastruktury i Ochrony Środowiska wyraziła opinię pozytywną.

Po wystąpieniu prezydenta miasta głos zabrał radny Krzysztof Ziaja, który złożył wniosek formalny, aby czas wypowiedzi radnych w dyskusji nie był limitowany. Wniosek przeciwny zgłosiła przewodnicząca rady. W głosowaniu wniosek radnego Ziai przepadł (11 radnych było za nielimitowaniu czasu wypowiedzi, a 12 było przeciw). Zaraz potem do dyskusji zgłosił się radny Józef Hojnor.

- Rozmawiamy o kwocie od 8 do 11 mln złotych – rozpoczął radny Hojnor. – Zgoda na wydanie takiej kwoty jest wyjątkowym brakiem profesjonalizmu. Zastanawiam się dlaczego wam wnioskodawcy tak zależy w czasie pandemii na "otwieranie" kolejnego konfliktu. Skarbnik miasta Nowego Sącza wyraziła się jednoznacznie. Nie wskazujecie na źródła finansowania.

Radny Leszek Gieniec zabrał głos w imieniu klubu radny Koalicja Nowosądecka.

- Dopłata jest przeznaczona do Sądeckich Wodociągów. W Nowym Sączu już jest program dopłat do cen wody. On funkcjonuje – mówił radny Gieniec. – Nie można robić tak, aby blokować prezydentowi wykupienie udziałów SW. Zatem odsuńmy ten program dopłat do wody i ścieków - apelował radny.

Grzegorz Fecko pytał czy nie lepiej skonstruować taki projekt uchwały, na podstawie której można dotrzeć precyzyjnie do rodzin, które takiej pomocy potrzebują.

W tym momencie przewodnicząca rady wróciła do wystąpienia gospodarza miasta i stwierdziła, że nie czuję się "oszustem", a grupa radnych klubu PiS - Wybieram Nowy Sącz wystąpiła  z takim projektem mając na uwadze tylko i wyłącznie dobro mieszkańców.

- Dając te dopłaty powodujemy, że w kieszeniach mieszkańców (4 osobowej rodziny) zostaje rocznie około 1000 złotych – argumentowała radna Mularczyk. – Te pieniądze kierujemy do sądeczan. Tą uchwałą przyznajemy dodatek do taryfy. Chcemy, aby były to dopłaty do gospodarstw domowych. Czy my trwonimy te pieniądze na marketing? - pytała. - Chyba nie. Taryfa jest stała. Ona się nie zmienia.

Na słowa Iwony Mularczyk natychmiast zareagował prezydent Handzel. - Jeśli chcemy stosować metodę „urawniłowki”, to bardzo proszę o załatwienie pieniędzy na ten cel w Warszawie – stwierdził gospodarz miasta.

Radny Maciej Prostko starał się uświadomić radnym, że miasto nie ma pieniędzy własnych, ale pieniądze, jakimi dysponuje są pieniędzmi mieszkańców. Trzeba nimi tak gospodarować, aby nie zadłużać miasta.

- Nie wiem czy wnioskodawcy zapoznali się z miażdżącą opinią skarbnika miasta. – zaczął. – Nie wskazaliście państwo, skąd prezydent miałby wygospodarować te środki na dopłatę. Pani skarbnik napisała, że koszty przyjęcia tej uchwały będą oscylowały wokół kwoty 8 mln złotych.

Zaraz potem do dyskusji dołączył radny Jakub Prokopowicz, który powiedział, że miasto ma już program pomocowy, który zabezpiecza potrzeby najbardziej potrzebujących mieszkańców miasta. - Komu ma służyć ten projekt uchwały? - pytał - Ta wrzutka polityczna ma zadanie sparaliżowanie funkcjonowania miasta – dodał. – Mamy pandemię i może dojść do sytuacji, że w grudniu może na przykład zabraknąć pieniędzy na wypłatę pensji dla nauczycieli. To jest dla mnie skandal! – grzmiał radny klubu Koalicji Nowosądeckiej.

Radny Ziaja zaznaczył, że środki wolne wygospodarowane przez prezydenta mogą był przeznaczone li tylko na wydatki majątkowe miasta. - Takie nieodpowiedzialne postępowanie utrudni funkcjonowanie miasta – dodał radny.

Tadeusz Gajdosz napomknął, że Sądeckie Wodociągi powinny obniżyć ceny wody. Budżet Nowego Sącza nie jest z gumy - grzmiał radny. - Ta uchwała nie jest zgodna z prawem i nie powinniśmy ją analizować.

Radny Maciej Prostko nie zostawiał żadnych złudzeń. Mówił, że jeśli ta uchwała zostaje przyjęta, to trzeba będzie „zdjąć” środki z innych zaplanowanych w mieście inwestycji.

- Dlaczego mamy milionerom dopłacać do wody? Nie dotujmy milionerów w Nowym Sączu. Miasta na to nie stać. Może popracujmy nad tą uchwałą - apelował radny Tadeusz Gajdosz.

Wiceprezydent Nowego Sącza Artur Bochenek powiedział, że przyjęcie tej uchwały spowoduje zatrzymanie w mieście wszystkich zadań drogowych i inwestycyjnych. - Spowoduje paraliż tych inwestycji - twierdził.

Na koniec radna Mularczyk jeszcze raz zapewniała, że dopłaty są przeznaczone dla mieszkańców.

- Tak, patrzymy na dobro mieszkańców Nowego Sącza. Nie na zakup piór, na wydatki marketingowe panie prezydencie, na promocję miasta, czy promocję własnej osoby. Proszę nie mówić, że my marnujemy pieniądze podatników. Owszem jest program osłonowy, z którego korzystają nieliczni mieszkańcy,. Uważamy jednak, że ten program może być realizowany równolegle do programu dopłat. 

Radny Maciej Prostko zgłosił wniosek formalny o to, aby odesłać projekt do poprawki do wnioskodawcy. Argumentował to tym, że wnioskodawcy nie wskazali źródła finansowania. Natychmiast przewodnicząca Rady Miasta zgłosiła wniosek przeciwny. Jedenastu radnych było za odesłaniem projektu, a dwunastu było przeciw, więc ożywiona dyskusja na temat tego projektu uchwały toczyła się nadal.

- Nie można stosować dwóch programów osłonowych - powiedział włączając się do dyskusji radny Hojnor. - Pani przewodnicząca mówiła pani, że z programu osłonowego korzysta niewielu mieszkańców. Co to może oznaczać? To, że korzystają osoby, które takiej pomocy naprawdę potrzebują. Wycofajcie się kochani z tej uchwały, bo to nie jest czas na populizm.

- Czy wnioskodawcy rozmawiali z Sądeckimi Wodociągami, czy ta spółka chciałaby może wesprzeć mieszkańców Nowego Sącza? - pytał retorycznie radny Dawid Dumana. 

Radny Leszek Zegzda powiedział, że według niego jest to uchwała niesprawiedliwa i w związku z tym on nie weźmie udział w głosowaniu.

- Ta pomoc jest mieszkańcom potrzebna - broniła swojego stanowiska Iwona Mularczyk.

Po prawie trzygodzinnej dyskusji  Rada Miasta, dwunastoma głosami radnych przyjęła wspomnianą uchwałę. Zagłosowali za nią radni z klubu PiS - Wybieram Nowy Sącz. Nikt nie był przeciwny. Jeden radnych wstrzymał się od głosu. Dziesięciu radnych było nieobecnych.

[email protected], fot. IM. 







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)