Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 21 lutego. Imieniny: Eleonory, Lenki, Kiejstuta
12/02/2024 - 11:35

Panie marszałku Witoldzie Kozłowski, o co tu chodzi? Pytamy publicznie

Najpierw były to plotki. Cała Sądecczyzna szeptała o związkach syna marszałka województwa Witolda Kozłowskiego z tragicznym wypadkiem w Barcicach. Teraz sprawa stała sie już publiczna w dwóch wymiarach: z jednej strony piszą o niej ogólnopolskie portale, z drugiej - marszałek województwa Witold Kozłowski znów ma kandydować w wyborach samorządowych. Czas więc również publicznie poprosić marszałka o wyjaśnienia.

Wypadek w Barcicach z września 2023 roku

Do tragicznego wypadku doszło 2 września 2023 roku, kilka minut po godzinie piątej rano w Barcicach. W pobliżu przejazdu kolejowego w kierunku Przysietnicy, skoda, którą jechało pieciu młodych mężczyzn, wypadła z drogi i zatrzymała się dopiero na torach kolejowych.

Na domiar złego auto wylądowało akurat tuż przed nadjeżdżającym pociągiem osobowym z Piwnicznej do Tarnowa. Maszynista nie zdołał wyhamować. Pociąg uderzył w samochód. Jeden z pasażerów skody zginął na miejscu, jeden zmarł w szpitalu, trzech zostało ciężko rannych. Kierowca miał sądowy zakaz prowadzenia auta, w dodatku był pod wpływem narkotyków i alkoholu. 

Szybko rozeszły się plotki, jakoby jednym z uczestników wypadku był syn marszałka Witolda Kozłowskiego. Mówili o tym również bardzo poważni ludzie, dlatego "Sądeczanin" wprost zadał pytanie prokuraturze. Odpowiedź prokuratury rejonowej w Nowym Sączu była szybka: żaden z podróżujących mężczyzn nie był synem pana marszałka Witolda Kozłowskiego - zdążył nam 15 września odpisać Jarosław Łukacz, prokurator rejonowy, nim stracił stanowisko.

Rzecz wydawałaby się zatem wyjaśniona. Tymczasem jednak ma ciąg dalszy. Na początku lutego oba największe polskie portale internetowe - Onet i Wirtualna Polska zdały bowiem relację z burzliwego przebiegu rady wojewódzkiej małopolskich struktur PiS, jaka odbyła się w Krakowie z udziałem między innymi Witolda Kozłowskiego i posła, byłego wicemarszałka Sejmu, prof. Ryszarda Terleckiego.

Jak pisał Onet, miało wręcz dojść do awantury. - "Terlecki zaczął dopytywać o syna Kozłowskiego i wtedy marszałek się wściekł - słyszymy. Inne nasze źródło mówi: - Kozłowski rzucił do Terleckiego, że go zniszczy". 

Kozłowski odniósł się do tego na swoim profilu w mediach społecznościowych. Napisł między innymi: "Oświadczam, że nieprawdą jest bym użył słów przytaczanych przez autora tekstu w stosunku do kogokolwiek. Nie pozwolę jednak, by dobre imię moje i mojej rodziny było przedmiotem brutalnych ataków i politycznych gier, których dopuścił się p. poseł Ryszard Terlecki. Szczególnie, że nie ma do nich jakichkolwiek podstaw, przesłanek i powodów!"

Panie marszałku, zatem, by raz na zawsze przeciąć wszelkie przedwyborcze spekulacje, prosimy o jasną odpowiedź na proste pytanie: czy pański syn ma cokolwiek wspólnego z wypadkiem w Barcicach? ([email protected]) Fot.







Dziękujemy za przesłanie błędu