Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 lipca. Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny
19/02/2018 - 10:25

Paliła się stodoła. Strażacy pracowali w ekstremalnych warunkach

Ogień bardzo szybko rozprzestrzeniał się. Strażacy musieli pracować w ekstremalnych warunkach. Nie udało się wszystkim zastępom dojechać na miejsce, bo droga była oblodzona. Po kilku godzinach pożar został ugaszony, ale budynek spłonął doszczętnie.

Było kilkanaście minut przed godziną 17, gdy w gminie Łososina Dolna zawyły syreny strażackie. W Witowicach Górnych paliła się stodoła. Strażacy bardzo szybko się zorganizowali i wspólnie z zastępami z Nowego Sącza pośpieszyli gasić pożar. Niestety nie wszyscy dojechali na miejsce. Budynek znajdował się w trudno dostępnym terenie, do którego prowadziła stroma, oblodzona i pokryta śniegiem droga.

Zobacz też Pożar w salonie fryzjerskim w Łącku. Zapalił się wentylator

Na miejsce dojechali jedynie strażacy z Łososiny Dolnej. Drewniana stodoła była cała w ogniu. W środku znajdowało się kilkanaście desek. Około 15 metrów od płonącego budynku stał dom jednorodzinny. W momencie wybuchu ognia nikogo nie było w środku. Pozostałe zastępy ze względów bezpieczeństwa zostawiły samochody na drodze głównej i zajęły się dostarczaniem wody.

Zobacz też Spawanie zakończyło się pożarem. Mężczyzna trafił do szpitala

Po kilku godzinach ogień udało się ugasić. Ratownicy sprawdzili budynek kamerą termowizyjną, a następnie rozpoczęli rozbiórkę spalonej konstrukcji. Akcja trwała ponad trzy godziny i zakończyła się kilka minut przed godziną 20. Pożar gasiło aż 26 strażaków. Na miejscu pracowali też policjanci, którzy ustalą, co było przyczyną pożaru. Jak na razie jest ona nieustalona. Straty szacuje się na kwotę około 10 tysięcy złotych.  


RG [email protected] Fot. OSP Łososina Dolna

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik