Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 23 października. Imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna
23/04/2020 - 19:45

Nowy Sącz: wraca sprawa dopłat miasta do wody i ścieków. Czy tak będzie?

Radni z klubu PiS – Wybieram Nowy Sącz przygotowali projekt uchwały ustanawiającej dopłaty do cen taryfowych za wodę i odprowadzanie ścieków dla mieszkańców miasta. W czasie pandemii koronawirusa ma to być realna pomoc dla sądeczan.

Wspomniany projekt ma być wprowadzony pod obrady Rady Miasta w najbliższy wtorek. Czy sądeccy radni zgodzą się na tę propozycję?

Grupa radnych z klubu PiS – Wybieram Nowy Sącz proponuje, by dopłata wyniosła 35 proc. obowiązującej taryfy, tak jak to miało miejsce do końca 2019 roku.

- Uważamy, że ten trudny czas, w którym się znajdujemy, czyli w okresie epidemii wymaga wsparcia dla mieszkańców Nowego Sącza – mówiła dzisiaj podczas konferencji prasowej Iwona Mularczyk, przewodnicząca Rady Miasta.

Przypomnijmy, że dopłaty do ceny wody i ścieków obowiązywały w Nowym Sączu od 2015 roku.

- Jak pamiętamy te opłaty zostały zniesione 2 sierpnia ubiegłego roku na wniosek prezydenta. – mówiła przewodnicząca. – Klub PiS – Wybieram Nowy Sącz 15 października przywrócił te dopłaty.

Uchwała ta została przez prezydenta zaskarżona do wojewody, potem została przekazana do RIO, aż wreszcie oparła się o Naczelny Sąd Administracyjny.

- 27 marca 2020 otrzymałam odpowiedź z NSA, że sprawa w sądzie została umorzona na skutek wycofania skarżącego – dodała przewodnicząca Mularczyk.

Sądeczanie od stycznia tego roku płacili już pełną stawkę opłat za wodę i odprowadzanie ścieków, czyli sto procent.

- Uważamy, że w tym okresie, gdy pozostajemy w domach i zużywamy wody znacznie więcej chociażby ze względu na zachowanie higieny, to taką pomoc jesteśmy winni mieszkańcom – argumentowała przygotowany projekt uchwały szefowa klubu PiS – Wybieram Nowy Sącz.

Radna Iwona Mularczyk uważa, że uchwała powinna być przegłosowana przez wszystkich radnych, ponad podziałami.

Według wyliczeń przedstawionych przez przewodniczącą, rocznie dla czteroosobowej rodziny zużywającej 4 m sześc. wody na miesiąc na jedną osobę będzie to oszczędność rzędu prawie tysiąca złotych.

Dopłaty miałby obowiązywać od 1 maja do 31 grudnia.

Jakie koszty pociągnęłoby za sobą przywrócenie tych dopłat?

Z wyliczeń autorów projektu wspomnianej uchwały wynika, że byłaby mowa o kwocie 7,5 mln złotych z budżetu miasta. Taka kwota byłaby przelewana na konto Sądeckich Wodociągów.

- Pan prezydent powiedział, że ma wolne środki, które chce przeznaczyć na inne działania. Uważamy, że te środki powinny być przeznaczone na realną pomoc dla każdego mieszkańca miasta - dodała przewodnicząca.

Trzeba zaznaczyć, że obowiązująca taryfa za wodę i odprowadzanie ścieków nie ulegnie zmianie.

Jak to komentują władze miasta? Zapytaliśmy o to wiceprezydenta Nowego Sącza Artura Bochenka.

- Takie działania sprawią, że w czasach, kiedy nie wiemy, co się stanie po pandemii i z jakimi zjawiskami społecznymi przyjdzie nam się zmierzyć (bezrobocie, plajtujące firmy, niewielkie wpływy do budżetu miasta z PIT i CIT) to może się okazać, że budżet miasta tego nie wytrzyma i miasto stanie na krawędzi bankructwa – mówi wiceprezydent Bochenek. – Widocznie tego pani przewodnicząca chce. Uważam, że jest to pomysł absurdalny, populistyczny. Jeśli mamy dofinansowywać Sądeckie Wodociągi kosztem podatników nowosądeckich i sprawić, że budżet miasta może tego nie wytrzymać, to jest droga do zatracenia.

[email protected], fot. IM, film Daniel Szlag.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)