Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 25 stycznia. Imieniny: Miłosza, Pawła, Tatiany
26/07/2021 - 12:50

Nowy Sącz: stary most na Kamienicy wciąż osiada. Grozi katastrofą budowlaną!

Ostatnie czerwcowe i lipcowe nawałnice, jakie przeszły nad Nowym Sączem pogorszyły stan zamkniętego mostu na Kamienicy. Okazało się, że stalowa konstrukcja ciągle osiada i grozi katastrofą budowlaną.

Od czerwca ubiegłego roku stary, wysłużony most na Kamienicy jest zamknięty. Został on wyłączony z ruchu, a obok niego stanął most tymczasowy, wypożyczony z Agencji Rezerw Materiałowych. Sącz: za rok wojsko upomni się o most na Kamienicy. Zdążymy wybudować własny?

To nim przejeżdżają teraz mieszkańcy Nowego Sącza oraz gmin Kamionka Wielka oraz Nawojowa. Na budowę nowej przeprawy Nowy Sącz nie ma na razie pieniędzy. Ostatnie czerwcowo-lipcowe nawałnice nie obeszły się, niestety dobrze również, że starą, zniszczoną stalową konstrukcją na Kamienicy. Co się okazało?

- Zakres uszkodzeń, które do tej pory miała ta przeprawa jeszcze się zwiększył - mówi Mariusz Smoleń, kierownik Referatu Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta w Nowym Sączu. – Konstrukcja mostu jeszcze bardziej, po tych nawałnicach została uszkodzona. Pojawiły się następne pęknięcia dźwigarów w przęśle środkowym i prawobrzeżnym. Podmyty został tez lewobrzeżny filar. Cały obiekt osiada. Ponadto zostały uszkodzone skarpy brzegowe w rejonie tej przeprawy.

Most wciąż jest wyłączony z użytkowania, a jego stan jest taki, że w tej chwili grozi zawaleniem. Komisja, która po przejściu tych nawałnic szacowała straty w mieście, wyliczyła, że w przypadku tego nieczynnego mostu wynoszą one ponad osiemnaście tysięcy złotych.

Zapytaliśmy specjalistę od konstrukcji mostowych, czy w związku z tym, że pojawiły się po ostatnich deszczowych nawałnicach nowe uszkodzenia w konstrukcji przeprawy, może ona runąć do rzeki Kamienica.

Maciej Olszewski, prezes Wytwórni Konstrukcji Stalowych w Grybowie, która dostarczała do Nowego Sącza między innymi jedno z przęseł nowego mostu heleńskiego, fachowiec w budowie mostów, mający kilkudziesięcioletnie doświadczenie przyznaje, że nie jest, jeśli chodzi o tę konstrukcje mostu na Kamienicy w ciągu ul. Kamiennej, tak źle.

- Jest to most, mówiąc tak w naszym języku, od dolnej wody, czyli jest nieznacznie niżej posadowiony od znajdującej się nieopodal stalowej konstrukcji tymczasowej. Teoretycznie zakładając, gdyby wystąpiło zjawisko powodzi to ta stara konstrukcja może się zawalić (rozważamy to tylko w kategoriach teoretycznych) i runąć do rzeki – wyjaśnia Maciej Olszewski. – Wtedy może utworzyć się z tych stalowych elementów zator, który może zagrozić podporom mostu tymczasowego, znajdującego się nieopodal. Raczej nie jest możliwe, aby elementy starego mostu zahaczyły o konstrukcję mostu tymczasowego. Tylko tak można ewentualnie rozpatrywać zagrożenie starego mostu (obecnie nieużywanego), w stosunku do tymczasowego.

A co mogłoby się zdarzyć, w przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków pogodowych, w sytuacji odwrotnej tzn. gdyby stary most na Kamienicy znajdował się nieco wyżej od konstrukcji tymczasowej?

- Wtedy można rozpatrywać taką ewentualność, że na przykład przęsło rozpadającego się starego mostu wpada do nurtu rzeki i tamuje się na konstrukcji tymczasowej i uszkadza, albo niszczy i ją – dodaje nasz rozmówca. Maciej Olszewski, powołując się na swoje zawodowe doświadczenie uspokaja, że nie powinien wydarzyć się ewentualnie brany pod uwagę czarny scenariusz. - Sądzę, że stary most na Kamienicy będzie „straszył” do momentu, aż nie zostanie rozebrany. (i.michalec@sadeczanin.info), fot.  ES.







Dziękujemy za przesłanie błędu