Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 13 kwietnia. Imieniny: Artemona, Justyny, Przemysławy
02/09/2022 - 17:10

Nowy Sącz: o co chodzi z tym muralem i kto go tu namalował

W Nowym Sączu pojawił się kolejny piękny mural. Ozdobił on ścianę szczytową starego domu w ścisłym centrum miasta, przy ul. Wałowej. Mural został namalowany z inspiracji właścicieli znanej, renomowanej sądeckiej lodziarni „Orawianka”.

Czytaj także: Kryty basen przy ul. Nadbrzeżnej zamknięty na cztery spusty. Dlaczego?

Ta renomowana sądecka lodziarnia cieszy się wśród nowosądeczan, ale również mieszkańców regionu oraz turystów odwiedzających nasze miasto niesłabnącym popytem, od wiosny do jesieni. Lodziarnię „Orawiankę” prowadzi już kolejne pokolenie doskonałych fachowców w robieniu tego pysznego przysmaku. Działa ona od 1946 roku

Praca nad nowym muralem dobiega właśnie końca.

Zaprojektował go Artur Stec, grafik, projektant związany z firmą ARStec. Nad realizacją tego wyjątkowego projektu pracował zespół ludzi (Józef Stec, artysta plastyk i konserwator dzieł sztuki, który m.in. od ponad 30 lat zajmujący się zawodowo i społecznie ratowaniem zabytków).

Czytaj także: Nowoczesny przystanek autobusowy na Rynku. Będzie ich więcej? [ZDJĘCIA]

Wszystkimi pracami związanymi z realizacją tego przedsięwzięcia kieruje wspomniany już Artur Stec, syn Józefa Steca wraz z zespołem firmy ARStec.

- Mural powstał z inicjatywy Anny i Pawła Hotloś oraz Krystyny i Stanisława Hotloś, czyli dwóch pokoleń właścicieli lodów „Orawianka” i nawiązuje do ich historii rodzinnej - mówi Artur Stec. Mural, który ozdobił szczytową, dużą ścianę starego domu. W budynku obok znajduje się lodziarnia „Orawianka”. Mural utrzymany jest w ciepłych, stonowanych barwach.

- W centralnej jego części znajduje się zaprojektowany przeze Artura Steca emblemat rodzinny, tj. litery B, L, H (Babińscy, Lelito, Hotloś) oraz drzewo jako symbol rodziny – opisuje mural jego projektant. - Całość umieszczona jest na tarczy, której strzeże lew, wokół którego znajduje się wieniec laurowy inspirowany dyplomem mistrzowskim z archiwów rodzinnych oraz ornament roślinny inspirowany sztukaterią z fasady frontowej budynku.

Nad emblematem jest data rozpoczęcia działalności firmy – 1946 rok czyli po II wojnie światowej.

Czytaj także: W Nowym Sączu hulajnogowy zawrót głowy. Kolejny operator wprowadził do miasta swoje pojazdy

- W tle znajduje się Zamek Orawski (z prawej strony), ponieważ Babińscy przyjechali stamtąd, by osiedlić się w Nowym Sączu, oraz wyobrażeniowa panorama Nowego Sącza, miejsca gdzie od kilku pokoleń rodzina prowadzi wyrób lodów – dodaje nasz rozmówca.

Przypomnijmy, że jest to kolejna sądecka, rodowa siedziba, która została ozdobiona fantastycznym muralem.

W październiku ubiegłego roku na jednej ze ścian przepięknej secesyjnej kamienicy u zbiegu ulic Grodzkiej i Sienkiewicza w Nowym Sączu – tzw. „Kohmannówki” też pojawił się bardzo ciekawy mural. I w tym przypadku mural był formą upamiętnienia przedstawicieli rodu Kohmannów, związanego od XIX wielu z Nowym Sączem. Ten mural zaprojektował i wykonał również Artur Stec, a  jego ojciec Józef konsultował wspomniany projekt.

[email protected], fot. IM, AS.

Mural ozdobił on ścianę szczytową starego domu w ścisłym centrum miasta




Mural utrzymany jest w ciepłych, stonowanych barwach.






Dziękujemy za przesłanie błędu