Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 15 listopada. Imieniny: Amielii, Idalii, Leopolda
15/06/2019 - 09:20

Nowy Sącz: najpierw badania a potem… siarkowe zdroje na Wólkach? [ZDJĘCIA]

Miasto zajęło się jedynym źródłem siarkowym na terenie Nowego Sącza. Czy to miejsce ma szansę na renesans, czy uda się je przywrócić mieszkańcom? Dobrze byłoby, by tak się stało.

Zaniedbane źródło znajduje się na osiedlu Wólki, nieopodal ogrodów działkowych. Wiele lat temu nie wyglądało tak, jak teraz. Nie było ogrodzone, ale sądeczanie bardzo chętnie je odwiedzali.

Kilka lat temu zostało jednak ogrodzone i najprawdopodobniej wyczyszczone. Wtedy musiał też zostać zbadany skład wody wypływającej z ziemi. Wkrótce po tym została postawiona tabliczka, która informowała o tym. Szybko jednak zniknęła.

- Źródełko na Wólkach jest od dawna - opowiada działkowicz Józef Tokarz. - Dawniej było nieogrodzone i obłożone kamieniami. Pamiętam, że była tam zamontowana rurka, z której leciała krystaliczna, zimna woda. Każdy sobie brał ją do butelek. Naprawdę była smaczna, jeśli komuś nie przeszkadzał specyficzny zapach. Potem ktoś odnowił to źródełko. Zostało ogrodzone, wybetonowane, zrobiono schodki. Ale, jak nikt o to nie dba, to tak jest.

Pan Józef mówi, że teraz wszytko trzeba tam rozebrać, wyczyścić. Sprawdzić, czy woda płynie.

Jedyne źródło siarkowe w Nowym Sączu bardzo dobrze pamiętają seniorzy. Wielu z nich w młodości przyjeżdżało po tę wodę.

Zobacz też: Głębokie: Wywożą wodę św. Kingi hektolitrami

- Ja też bardzo chętnie ją piłam i nic mi nie było. Bardzo mi smakowała. Mam działkę tutaj  nieopodal, więc, gdy tylko pracując byłam spragniona, to szłam do źródełka i nabierałam wody. W upalne dni była pyszna, mineralna. Proszę mi wierzyć. Sądeczanie nazywają ją "jajczanką". Mam 85 lat - mówi Maria Pruchnicka. - Zdrowie mi dopisuje, chyba dzięki tej wodzie. Nie wiem, co to ból żołądka, nóg, głowy. Bardzo dużo ludzi przychodziło tutaj i nabierało ją do butelek. Teraz nawet nie wiem, czy woda się leje, czy nie. Warto byłoby uporządkować to miejsce.

Jeszcze w piątek źródełko było zasłonięte chaszczami. Wokół pełno było śmieci.

Po tym, jak radny Jakub Prokopowicz zamieścił informację o ratowaniu źródełka na swoim profilu na portalu społecznościowym, dzisiaj źródełko wyłoniło się z chaszczy. Ktoś je wykosił, ale skoszona trawa na powierzchni wody utworzyła spory roślinny kożuch.

To już pierwszy krok do restauracji tego miejsca. Może warto w nie troszeczkę zainwestować. Zadaszyć, zabezpieczyć tak, aby nie stało się ono miejscem spotkań osób lubiących mocniejsze trunki.

A teraz wyobraźcie sobie taki scenariusz - woda jest przebadana przez fachowców, dopuszczona do spożycia, wokół wyrasta jakaś zgrabna altanka, stają ławeczki i może nie trzeba będzie tak często jeździć po wodę leczniczą do Młodowa, Łomnicy, Wierchomli czy innych zdrojów. Tyle że tam jest woda, która pomaga w problemach z układem trawiennym, kamicą itp. 

Woda siarczkowa to doskonałe remedium na wiele poważnych schorzeń skórnych z łuszczycą na czele. Dziś dotknięci tą chorobą jeżdżą do Vrbova na Słowacji albo kupują preparaty w aptekach za naprawdę niemałe pieniądze.

Mało tego – udowodniono, że woda siarczkowa ma silne działanie regeneracyjne i opóźnia efekty starzenia. Według anegdot to dzięki kąpielom w owej wodzie Anna Konstancja von Brockdorff czyli słynna hrabina Cosel – faworyta króla Polski i elektora Saksonii Augusta Mocnego właśnie owej wodzie zawdzięczała swoją nienaganną cerę i fakt, że nawet z wiekiem potrafiła oczarować możnych tego świata.

ES [email protected], [email protected], Fot.: Facebook, IM.

Źródło siarkowe na osiedlu Wólki w Nowym Sączu




Miasto zajęło się jedynym źródłem siarczkowym na terenie Nowego Sącza. Czy to miejsce ma szansę na renesans, czy uda się je przywrócić mieszkańcom? Dobrze byłoby, by tak się stało.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu