Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 17 listopada. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Walerii
07/11/2019 - 21:25

Młodzi nauczyciele szturmują sądeckie ZNP. Przyszła zmiana pokoleniowa

Coraz więcej młodych nauczycieli, którzy kończą studia wyższe i zaczynają spełniać się zawodowo w szkołach i placówkach oświatowych działających w Nowym Sączu zapisuje się do Związku Nauczycielstwa Polskiego. Dlaczego decydują się na taki krok?

Anna Lorek, nowa prezes Oddziału Miejskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Nowym Sączu i jej zastępczyni Beata Studzińska – Oracz uważają, że ich młodsi koleżanki i koledzy, którzy są na początku trudnej, nauczycielskiej drogi, chcą m.in. związać swoją zawodową przyszłość z ZNP, który czuwa nad tym, aby prawa tej zasłużonej grupy zawodowej były chronione.

- Cieszymy się, że do naszego oddziału zapisuje się coraz więcej młodych ludzi, którzy widzą przyszłość w tym zawodzie. Ludzi ambitnych, z pasją – mówią nauczycielki piastujące czołowe funkcje w miejskich strukturach ZNP w Nowym Sączu. – Jest to znak czasu, swoista zmiana pokoleniowa. Związek Nauczycielstwa Polskiego ma długą i chlubną tradycję. Działa od 1910 roku.

W szeregach tego związku działał sam Józef Piłsudski, a także wielu wspaniałych Polaków, którzy walczyli chociażby o niepodległość naszego kraju.

- Jako związek zawodowy dbamy o prawa pracownicze nauczycieli, o ich przestrzeganie w przedszkolach i szkołach, w których działają nasze oddziały – dodaje wiceprezes Beata Studzińska – Oracz. – Ale jeśli zgłosi się do związku, ktoś, kto nie jest w nim zrzeszony, to także może uzyskać u nas poradę, chociażby w sprawach prawnych. Celem związku jest, co warto podkreślić, nie tylko ochrona praw pracowniczych, ale także rozwijanie polskiej oświaty. Chcemy poszerzać struktury naszego związku

Do Oddziału Miejskiego ZNP w Nowym Sączu zapisują się przede wszystkim nauczyciele z dwuletnim, albo trzyletnim stażem pracy.

W ramach tej organizacji działa również, i to bardzo prężnie sekcja nauczycieli emerytowanych. Liczy ona ponad 60 osób.

Oddział Miejski ZNP w Nowym Sączu zrzesza obecnie prawie 400 nauczycieli pracujących w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich działających w Nowym Sączu.

Warto też wspomnieć, że niedawno w Oddziale Miejskim ZNP w Nowym Sączu wybrano nowe władze. Na ich czele stanęła jedna z naszych rozmówczyń – Anna Lorek. Wiceprezeskami zostały: Beata Studzińska – Oracz i Małgorzata Janczy. Wybrano także nowe Prezydium i komisję rewizyjną.

Wybory musiały być przeprowadzone, bo upłynęła pięcioletnia kadencja poprzedniego zarządu. Do tego roku oddziałem ZNP w Nowym Sączu kierowała Irena Żak, która funkcję prezesa sprawowała prawie dwadzieścia lat.

W tym roku w wielu sądeckich szkołach wybrano też nowych prezesów ognisk ZNP.

Anna Lorek i Beata Studzińska – Oracz, nauczycielki w Szkole Podstawowej nr 20 przyznają zgodnie, że zawód jaki wybrały wymaga ciągłego dokształcania się.

Mówią, że nie zamieniłyby go na żaden inny, ale też nie ukrywają, że w szkole pracuje się coraz trudniej. Jak podkreślają nasze rozmówczynie nauczyciele pracują z dziećmi i młodzieżą, dla których to właśnie oni powinni być wzorem do naśladowania.

- W tej pracy trzeba być zawsze przygotowanym, uśmiechniętym. Nauczyciel musi, przekraczając próg szkoły zapomnieć o swoich problemach. Je trzeba zostawić za drzwiami. Nauczyciel musi być opanowany. Proszę mi wierzyć, że ten zawód staje się coraz bardziej trudny emocjonalnie - stwierdza Anna Lorek.

- Coraz częściej bywa tak, że nauczyciele wykształceni, znający kilka języków rezygnują z pracy w szkole i wybierają na przykład lepiej płatną pracę w korporacji – dodaje Anna Lorek. – To smutne, ale taką mamy, niestety, rzeczywistość.

[email protected], fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu