Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 22 maja. Imieniny: Emila, Neleny, Romy
02/07/2014 - 07:30

Nowy Sącz: Doktor Fugiel do zwolnienia? Związkowcy bronią zasłużonego lekarza

Dyrekcja sądeckiego szpitala ma zamiar wypowiedzieć umowę o pracę kilku lekarzom. Wśród nich jest m.in. lek. med. Andrzej Fugiel, były zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Międzyzakładowa Organizacja Terenowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy działająca w szpitalu już wyraziła swój sprzeciw w tej sprawie. Opinia ta, jak się okazuje, nie jest wiążąca.
Zawiadomienie o zamiarze rozwiązania umowy o pracę z dwoma lekarzami zatrudnionymi w Szpitalu Specjalistycznym im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu wpłynęło na ręce dr. Czesława Misia, przewodniczącego Terenowej Organizacji OZZL w ubiegłym tygodniu. Z takim dokumentem do lekarzy-związkowców zwrócił się dyrektor Artur Puszko kierujący tą placówką.

Szef sądeckiej lecznicy potwierdził naszemu portalowi, iż rzeczywiście podjął takie kroki zwracając się do lekarzy-związkowców o wyrażenie opinii w tej sprawie. Nie ukrywał przy tym zaskoczenia i zdziwienia tak dużym zainteresowaniem mediów sprawami pracowniczymi szpitala, które zdaniem dyrektora Puszki są sprawami wewnętrznymi.
Dyrektor Puszko przyznał, że taka jest procedura.

- Podjęte kroki są związane ze zmianą formuły zatrudnienia z umowy o pracę na umowę kontraktową w stosunku m.in. do lekarzy pracujących w szpitalnej poradni nefrologicznej – tłumaczy dyrektor Puszko.

Zdaniem szefa sądeckiego szpitala tych działań, które podjął nie należy utożsamiać ze zwolnieniami, ale ze zmianą warunków pracy lekarzy.

- Poradnia nefrologiczna nie wypracowuje kontraktu i przynosi straty – twierdzi Puszko. – Jestem, jako osoba kierująca szpitalem zobligowany o dbanie o finanse placówki. Zmiana formuły zatrudnienia spowoduje, że lekarze zatrudnieni na umowie kontraktowej będą pobierać wynagrodzenie za pacjentów, którzy zostaną przez nich przyjęci - wyjaśnia

Związkowcy –lekarze, do których szef sądeckiej lecznicy zwrócił się o wydanie w tej sprawie opinii powiedzieli stanowcze "nie!". Nie akceptują oni takiego rozwiązania. W tym przypadku, jak podawały media chodzi o dwóch lekarzy nefrologów, m.in. o doktora Andrzeja Fugla, byłego zastępcę ds. lecznictwa sądeckiego szpitala.

Przypomnijmy, że doktor Fugiel, specjalista chorób wewnętrznych (drugi stopień specjalizacji), nefrologii z blisko 30-letnim stażem pracy na oddziale dializ i nefrologii, specjalista hypertensjolog (leczący schorzenia związane z nadciśnieniem tętniczym) złożył w październiku ubiegłego roku rezygnację z funkcji wicedyrektora szpitala. Stało się to po tym, jak trafił on jesienią ubiegłego roku jako pacjent do Centrum Kardiologii Inwazyjnej i Angiologii w Nowym Sączu po kilkunastogodzinnym dyżurze w SOR. Z powodu przepracowania źle się poczuł i znalazł się wówczas pod troskliwą opieką lekarzy.

- Zamiar wypowiedzenia umowy o pracę jest de facto likwidacją stanowiska pracy – powiedział naszemu portalowi doktor Czesław Miś, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Terenowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w szpitalu w Nowym Sączu. – Jako związkowcy zgłosiliśmy sprzeciw w tej sprawie.

Negatywna opinia związkowców dla szefa sądeckiej lecznicy nie jest, jak się dowiedzieliśmy, wiążąca. Dyrektor Puszko może, ale nie musi jej brać pod uwagę.
Dyrektor Puszko przyznaje, że ją rozważy.

Doktor Andrzej Fugiel w rozmowie z naszym portalem nie chciał komentować tej sprawy.

(MIGA)
Źródło: własne, www.rdnns.pl
Fot. (MIGA)










Dziękujemy za przesłanie błędu