Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 10 grudnia. Imieniny: Danieli, Bohdana, Julii
30/07/2018 - 18:20

Nowy Sącz: chcieli usunąć wszystkie szpetne reklamy. Jak wyszło?

27 lipca minął termin dostosowania reklam oraz szyldów reklamowych w centrum Nowego Sącza do wymogów uchwały krajobrazowej przyjętej rok wcześniej. Czy przedsiębiorcy dostosowali się do wymogów miasta? Okazuje się, że nie.

Przypomnijmy. W zeszłym roku, po wielu dyskusjach i konsultacjach radni przyjęli uchwałę krajobrazową dla Nowego Sącza. Tym samym straciły moc zapisy w planach miejscowych dotyczące reklam - występując o pozwolenie na budowę reklamy inwestor musi ją dostosować do wymogów uchwały a nie planów miejscowych.

Wedle przepisów uchwały krajobrazowej tablice reklamowe, urządzenia reklamowe, szyldy oraz obiekty małej architektury i ogrodzenia powinny być tak projektowane i lokalizowane, aby wkomponowywały się w architekturę i najbliższe otoczenie.

Miasto zostało podzielone na pięć stref, z których każda ma rządzić się swoimi konkretnymi reklamowymi prawami. Największe obostrzenia są oczywiście w centrum miasta, ze szczególnym uwzględnieniem Starego Miasta.

Zobacz też: Reklamy znikną z centrum Nowego Sącza? Szykuje się rewolucja

Obszar I obejmuje tereny objęte ochroną konserwatorską, czyli wspomniane Stare Miasto, Aleje Wolności, Aleje Stefana Batorego, Starą Kolonię, Park Strzelecki, Sądecki Park Etnograficzny, Miasteczko Galicyjskie i Biały Klasztor.

Obszar II wytyczony został – w uproszczeniu – wzdłuż dróg krajowych DK 75 i DK 87 oraz DK 28, czyli obejmuje ulice Krakowską, Lwowską, Tarnowską, Nawojowską, Węgierską.

W przypadku obu wymienionych obszarów przedsiębiorcy dostali rok na dostosowanie się do nowych regulacji. Sprostali wyzwaniu? Czy uchwała krajobrazowa okazała się skuteczna?

Dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa Mirosław Trzupek odpowiada na nasze pytania bardzo powściągliwie.

Zobacz też: Ki diabeł? Ustawili zakaz skrętu z Lwowskiej w Matejki! Pytamy po co

- Częściowo właściciele nieruchomości dostosowali się do uchwały. Na razie trudno mówić o efektach, zobaczymy za kilka miesięcy. Pracownicy Urzędu Miasta kontrolują zgodność reklam z uchwałą, sukcesywnie, zaczynając od centrum miasta - informuje.

Uchwała ma ukrócić dotychczasową wolną amerykankę, która sprawiała, że miasto, nawet jego najbardziej reprezentacyjne okolice roiły się od najróżniejszych reklam, o rożnych gabarytach, na płotach, na murach , w postaci, która ewidentnie szpeciła okolice.

Przypomnijmy, że na pozostałym obszarze miasta termin wymiany reklam wynosi aż trzy lata, czyli zainteresowanym zostały jeszcze 24 miesiące.

ES [email protected] Fot.: ES / UM w NS

Reklamy w Nowym Sączu, jakie są?




Fot.: ES
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu