Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 27 lutego. Imieniny: Gabrieli, Liwii, Leonarda
16/06/2018 - 11:55

Nowy Sącz: Bronek z siostrą adoptowali… motyla

- No nareszcie będą mógł iść w końcu na zakupy – takimi słowami nastoletni chłopak podsumował swoją przygodę, która zaczęła się wczoraj, gdy jego młodsza siostra przyniosła z parku do domu tajemniczy kokon…

Dziś przed godziną 10. mieszkańcy osiedla Millenium z zaskoczeniem i ciekawością przyglądali się chłopakowi, który chodził alejkami z motylem na ręku. Motyl nie wykazywał najmniejszej ochoty do tego, by odlecieć a był wyjątkowo spory i naprawdę piękny. My też mieliśmy okazję go obejrzeć. I tak poznaliśmy tę nietypową historię.

Chłopak zagadnięty o owada ze śmiechem zaczął opowiadać, że wszystko zaczęło się od jego siostry, która znalazła kokon w parku, w takim miejscu, gdzie stworzenie rozwijające się w środku nie miało by szans na przeżycie. Kokon trafił do domu rodzeństwa.

Zobacz też: Ale numer! Niedźwiedź grasuje w naszych Beskidach, bo... szuka dziewczyny

Rano zamiast kokonu oczom młodych ludzi ukazał się piękny motyl. Oboje od razu doszli do wniosku, że należy go wypuścić na wolność. Zadanie to wziął na siebie Bronek. Tyle, że motyl nie bardzo chciał odlecieć a nikt nie chciał go obcesowo wyrzucić, ot tak, za okno. I to dlatego chłopak chodził z nim po alejkach.

- On jeszcze nie odleciał, bo ciągle ma jeszcze wilgotne skrzydełka – komentował gdy zagadnęliśmy go o możliwość zrobienia zdjęcia. Zrobiliśmy dosłownie dwa zdjęcia i piękny owad odleciał.

- No nareszcie będę mógł w końcu iść na zakupy– śmiał się nastolatek.

Dlaczego o tym piszemy? Bo takie niecodzienne historie to najlepszy dowód, że wcale nie jest tak źle z tą wrażliwością młodzieży jak to niektórzy twierdzą.

Przy okazji – rozpoznajecie co to za gatunek? Bo ani Bronek, ani my podobnego motyla wcześniej nie widzieliśmy.

ES [email protected] Fot.: ES







Dziękujemy za przesłanie błędu