Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 21 czerwca. Imieniny: Alicji, Alojzego, Rudolfa
przewiń w dół
14/06/2018 - 13:50

Nowy Sącz: Archeologiczna sensacja! Znaleźli fragment muru dziedzińca zamkowego

W Parku im. Ireny Styczyńskiej w Nowym Sączu, w którym rozpoczęły się prace związane z budową „siłowni pod chmurką”, został odsłonięty kamienny fragment muru granicznego zamykającego w przeszłości dziedziniec zamkowy. Służby konserwatorskie wstrzymały już prace ziemne prowadzone przy tej inwestycji, do czasu dokładnego zinwentaryzowania znaleziska.

Badacze (historycy i archeolodzy) zajmujący się tematem sądeckiego zamku wiedzieli, że taki mur oddzielający dziedziniec zamkowy od pozostałej części miasta istniał, bo zostało to udokumentowane w dostępnych źródłach historycznych.

Jak powiedział nam Witold Król, kierownik sądeckiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie, w przeszłości były już prowadzone na terenie przy ruinach sądeckiego zamku badania sondażowe. Badacze szukali wtedy pozostałości muru zamykającego dziedziniec zamkowy, ale niestety, nie natrafili na jego pozostałości.

Wytyczenie terenu pod „siłownię pod chmurką”, w takim, a nie innym miejscu parku okazało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę.

Zobacz także: Nowy Sącz: Czy to kolejna niespodzianka na dawnym dziedzińcu zamkowym? [ZDJĘCIA}

Wczoraj łyżka koparki odsłoniła bardzo wyraźną kamienną strukturę przypominającą wyglądem fragment fundamentów, albo muru. Jeszcze wczoraj obecny na miejscu sądecki archeolog Barłomiej Urbański nie był pewny w stu procentach, co zostało odsłonięte. Dzisiaj wiadomo już, po wstępnym zinwentaryzowaniu znaleziska, że jest to fragment muru granicznego dziedzińca zamkowego.

Odsłonięte znalezisko zostało wstępnie zbadane przez sądeckiego archeologa i służby konserwatorskie, które dzisiaj rano przyjechały na miejsce prowadzonych prac i sfotografowane.

- Wstępną inwentaryzacje tego, co zostało odsłonięte mamy za sobą – mówi Bartłomiej Urbański, archeolog z Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu. - Przygotowujemy niezbędną dokumentację. Odkryta struktura jest fragmentem muru, jaki kiedyś stał na granicy parceli zamkowej.

- Ta linia parceli jest zaznaczona na planach katastralnych z XIX wieku. Właśnie z tego okresu wiemy, jak w tamtych czasach ona wyglądała. Na tej podstawie możemy tę linię zrekonstruować. Rodzi się pytanie czy ten fragment odnalezionego muru odwzorowuje jego granice historyczne.

Nie jest też tajemnicą dla badaczy, że kiedyś w pobliżu muru, którym zamknięty był dziedziniec zamkowy znajdowały się w XVIII wieku budynki gospodarcze (stajnie) dla koni, a w późniejszym okresie również domy, w których mieszkała społeczność żydowska.

- Przy tym odnalezionym fragmencie natrafiliśmy również na fragmenty cegieł tzw. „palcówek” - dodaje Bartłomiej Urbański. – O czym to świadczy? Cegły mogły być użyte do naprawy  uszkodzonego muru, albo taka cegła była użyta m.in. do jego budowy. Wiadomo już, że odkryty fragment kamiennego muru ma 70 cm szerokości. Do tej pory informacje o murze zamykającym dziedziniec zamkowy badacze czerpali z dostępnych źródeł historycznych. To odkrycie jest potwierdzeniem na to, że taki mur faktycznie istniał.

Służby konserwatorskie wstrzymały prace prowadzone w Parku im. Ireny Styczyńskiej do czasu przygotowania dokumentacji inwentaryzacyjnej. Potem, jak mówi Witold Król, roboty zostaną wznowione.

Znalezisko znajduje się na terenie wytyczonej siłowni „pod chmurką”. Zostanie ono, po dokładnych badaniach, zasypane ziemią.

- W przyszłym roku na obrzeżach siłowni zamierzamy przeprowadzić szczegółowe badania archeologiczne - przyznaje sądecki archeolog. - Mamy nadzieję, że uzyskamy wówczas odpowiedzi na pytania: z jakiego okresu pochodzi ten mur, na jakiej głębokości jest posadowiony, a także czy wokół niego znajdowały się jakieś budynki.

Witold Król też dzisiaj widział dzisiaj znalezisko.

- Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że park, w którym dokonano odkrycia jest dziedzińcem zamkowym i dla nikogo nie jest, chyba tajemnicą, że wokół dziedzińca musiała być jakaś zabudowa.

 Według przedstawiciela służb konserwatorskich odkryta kamienna struktura jest fragmentem obiektu stojącego w granicy muru zamykającego dziedziniec zamkowy.

- To odkrycie jest miłym zaskoczeniem - kwituje Witold Król.

[email protected], Fot. B.U., IM.

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.



Dziękujemy za przesłanie błędu