Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 23 lipca. Imieniny: Sławy, Sławosza, Żelisławy
24/06/2019 - 17:20

Nie jesteśmy odpowiedzialni tylko za trzęsienie ziemi, gradobicie i koklusz

Jest nadzieja, że radni Nowego Sącza będą mieli możliwość uchwalenia kluczowych i terminowych projektów uchwał dotyczących budżetu miasta, które nie zostały podjęte podczas wtorkowej (zwyczajnej) sesji rady miasta. Wiceprzewodniczący Rady Miasta Artur Czernecki, po konsultacji z prawnikami wojewody małopolskiego poinformował dzisiaj podczas konferencji prasowej, że jest szansa przyjęcia tych uchwał na sesji nadzwyczajnej, która odbędzie się w czwartek.

Jest więc nadzieja, że Nowy Sącz nie straci możliwości starania się o pieniądze na usuwanie azbestu i nie będzie opóźnienia w likwidacji barier dla niepełnosprawnych uczniów sądeckich szkół. Takie między innymi konsekwencje czekały miasto Nowy Sącz, w związku z tym, że radni nie przyjęli na wtorkowej sesji kilku terminowych uchwał.

Czytaj także: Miasto może ponieść przykre konsekwencje z powodu przerwania ostatniej sesji

Przypomnijmy, że wspomniana sesja, na wniosek radnego Krzysztofa Głuca (klub Wybieram Nowy Sącz) został przerwana około północy. Radni przegłosowali jedynie dwa pilne projekty uchwał terminowych dotyczących skargi, bo - bardzo przytomnie - zawnioskował o to radny Andrzej Pancerz. Natomiast nikt nie złożył wniosków o konieczność procedowania kilku jeszcze terminowych projektów uchwał, które znalazły się w porządku obrad wtorkowej sesji. Nikt też z radnych, ani prezydent, czy wiceprezydenci, a także dyrektorzy właściwych wydziałów nie złożyli wniosku o to, że musi być jeszcze przyjętych kilka terminowych uchwał.

Dzisiaj Artur Czernecki, wiceprzewodniczący Rady Miasta (PiS) i Krzysztof Głuc, również wiceprzewodniczący rady i szef klubu "Wybieram Nowy Sącz" zwołali w ratuszu konferencję prasową, która była odpowiedzią na piątkową konferencję zwołaną przez wiceprezydenta miasta Artura Bochenka.

- Rada Miasta Nowego Sącza jest reprezentantem mieszkańców - mówił radny Artur Czernecki. - Byliby ostatnimi osobami w mieście, którzy działaliby w jakiejkolwiek formie, aby utracić fundusze dla miasta, aby toczyć wojny z prezydentem miasta, który został wybrany w demokratycznych wyborach. Język agresji się nam nie podoba. Jako Rada Miasta Nowego Sącza staramy się, ponad podziałami przyjmować wszystkie projekty uchwał.

Radny Czernecki mówił, że wielokrotnie radni byli proszeni o to, aby nie robili "osobistych wycieczek" do koleżanek i kolegów radnych.

- Wiceprezydent Artur Bochenek, który tak płomiennie się do państwa wypowiadał podczas piątkowej konferencji prasowej zarzucając radzie wojnę z prezydentem, tak naprawdę  zapomniał powiedzieć - przepraszam szanowni Państwo. To ja nie dopatrzyłem moich obowiązków będąc na sali obrad - grzmiał dzisiaj radny Czernecki.

- W żadnym z projektów uchwały, który znalazł się w porządku obrad wtorkowej sesji nie było mowy o tym, że jest niezwykle pilny termin - dodał radny Krzysztof Głuc. - Czy radni mają czytać w głowach pana prezydenta, albo urzędników? Nie jest to jeszcze możliwe. Wystarczyło napomknąć, że takie uchwały trzeba uchwalić i nie byłoby problemu. Kolejna sprawa dotyczy uchwały azbestowej. Wystarczy spojrzeć na załącznik, by się przekonać, że program jest datowany na listopad 2018 roku. Mamy końcówkę czerwca 2019 roku. Czy można było przedstawić ten program wcześniej? Zapewne tak. Widać, że pan wiceprezydent Artur Bochenek woli to zrobić w ostatniej chwili i mieć jeszcze argument o polityce.

Za chwilę okaże się, cytując klasyka polskiego kina, że: "nie jesteśmy odpowiedzialni wyłącznie za trzęsienie ziemi, gradobicie i koklusz" - dodał sarkastycznie radny Głuc.

Rada Miasta, jak mówił szef klubu "Wybieram Nowy Sącz", w retoryce wiceprezydenta Bochenka jawi się, jako: "wielkie monstrum, które czyha na każdym kroku i za każdym rogiem, żeby coś złego zrobić panu prezydentowi". Otóż nie - zaakcentował to radny Głuc. Większość uchwał zyskała poparcie Rady Miasta.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Artur Czernecki poinformował  dzisiaj, że po konsultacji z prawnikami wojewody jest możliwość zwołania jeszcze w tym tygodniu sesji nadzwyczajnej. W porządku obrad znajdą się jedynie terminowe projekty uchwał. Sesja ma odbyć się w czwartek o godz. 15.

Nadzór wojewody dał pozytywną opinię, że sesja może być zwołana w nadzwyczajnym trybie.

- Ratujemy to, co zostało zepsute i to nie z winy rady miasta - dodaje radny Czernecki.

[email protected], fot. IM.

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik