Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 13 listopada. Imieniny: Arkadii, Krystyna, Stanisławy
18/12/2018 - 09:45

Na sądeckim osiedlu Helena wraca normalność. Robią zejście do ul. Widok

Z ogromną satysfakcją dzielimy się informacja, jaką uzyskaliśmy wczoraj od Małgorzaty Surowiak, mieszkanki z ul. Widok na Helenie, która wraz z sąsiadami została przez nowe rondo odcięta od świata. Drogowcy zaczęli robić zejście dla pieszych.

Przypomnijmy. Wbrew przepisom ulica Widok, która ma status drogi gminnej przez budowę nowego ronda została całkowicie odcięta od tego głównego, najważniejszego dla okolicznych ciągu komunikacyjnego. Piesi zostali pozbawieni chodnika a zmotoryzowani wjazdu. Zamiast tego musieli przez kilka tygodni mierzyć się z błotnistą skarpą.

Mają też poważne zastrzeżenia do tego, jak został zorganizowany wjazd w ulicę, na której pod drugiej stronie ronda mieści się przedszkole. Domagają się też, by MZD – patrz miasto – wywiązało się z deklaracji złożonych przez byłego już dyrektora MZD Grzegorza Mirka i Wojciecha Piecha do wyborów wiceprezydenta, teraz radnego o budowie łącznika z ul. Dunajcowej w ulicę Widok. O szczegółach pisaliśmy w publikacji: 
Mieszkańcy Heleny vs rondo. Już nie proszą, żądają zmian! [WIDEO]  
Tak zaprojektowali rondo na Helenie, że lokalny biznes czeka plajta? [ZDJĘCIA, WIDEO]

Dziś donosimy, że władze miasta pochyliły się – i nie tylko w deklaracjach – nad postulatami mieszkańców.

- To niby mała rzecz, ale cieszymy się, że choć jeden nasz postulat został wysłuchany. Drogowcy błotnistą skarpę zabezpieczają grysem, zrobią docelowo zejście dla pieszych, robią stopnie i nikt tu już nie będzie wywracał się na błocie – nie kryje entuzjazmu Czytelniczka.

- Na początku stycznia mamy się spotkać z władzami miasta i mocno liczymy na to, że i kolejne nasze uwagi zostaną uwzględnione. Może małymi kroczkami uda się naprawić to, co zostało zaniedbane już przy projektowaniu ronda.

ES [email protected] Fot.: MS

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu