Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 12 sierpnia. Imieniny: Hilarii, Juliana, Lecha
30/05/2019 - 12:15

Mystków: szykuje się weekend bez wody pitnej w kranach?

Z racji wykrycia bakterii coli w Spółce Wodociągowej Mystków II nie wolno spożywać wody przez nią rozprowadzanej. Na szczęście przyczyna problemów została wykryta, ujęcie wody wyczyszczone a próbki oddane do ponownego badania, ale wszystko wskazuje na to, że wyniki badań będą znane dopiero w poniedziałek, 3 czerwca. Wtedy tez będzie można podjąć decyzje o dopuszczeniu wody do spożycia.

Od 28 maja mieszkańcy Mystkowa w wodę pitną mogą zaopatrywać się z beczkowozów, ale już za pasem weekend i wszyscy pytają: kiedy znów będzie można pić wodę z kranu? Rozmawialiśmy o tym z sołtysem Mystkowa Stanisławem Porebą. Okazuje się, że woda w samej sieci przeszła ostatnie badania pozytywnie a niewielkie – na szczęście – ilości niebezpiecznych bakterii coli pojawiły się na jednym z ujęć. – Od razu podjęliśmy działania naprawcze. Ujęcie zostało gruntownie oczyszczone i zachlorowane na nowo. Próbki do badania oddaliśmy wczoraj (29 maj – dop. red.), ale cała procedura badania w sanepidzie trwa trzy dni i tego nie przeskoczymy. Dlatego wyniki dostaniemy najwcześniej w sobotę, ale najbardziej prawdopodobny termin to poniedziałek – informuje Stanisław Poręba.

Zobacz też: Uwaga mystkowianie: bakterie coli w wodociągu! Pobierz wodę z beczkowozu

Sołtys, podobnie jak zarząd spółki, jest przekonany, że bakterie pojawiły się wskutek wyjątkowo intensywnych opadów deszczu. Nie tak dawno wymieniano też transformator w sieci energetycznej w Niżej Dolnej. Przerwa w dostawie prądu mogła spowodować, że chlor dezynfekujący wodę na ujęciu nie wymieszał się z nią należycie. Najważniejsze jest, że sytuacja jest już w pełni pod kontrolą.

A co z uwagami mieszkańców, że beczkowóz powinien również być podstawiany w Jamnicy, która też jest częściowo zaopatrywana przez spółkę z Mystkowa? Tu Poręba zastrzega, że wszystkie trzy zaopatrujące mieszkańców beczkowozy są mobilne. Ten spod kościoła w Mystkowie jeździ również do Woli Wyżnej a kolejny właśnie do Jamnicy. Przy czym ze wczorajszych rozmów z jednym z pracowników obsługi wynika, że z jednego z beczkowozów pobrano jedynie dwa i pół kubika wody a na przykład w Mszalnicy skorzystały z niego tylko cztery osoby. Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że woda w sieci nadal płynie, mieszkańcy bez obaw mogą ja wykorzystywać ja do celów sanitarnych a w wodę pitną część zaopatruje się z innych źródeł: lokalnych studni czy z butelek.

Zobacz też: Kamionka Wielka: zamkną gminną drogę. Kiedy i gdzie?

Ostatnia podobna awaria w spółce miała miejsce trzy lata temu. Poręba nie ukrywa, że wodociągowcom przydałaby się pomoc gminy w budowie nowej, bardziej wydajnej stacji uzdatniania wody. Spółka nr II z Mystkowa zaopatruje bowiem około sześciuset odbiorców, do tego dochodzą trzy szkoły i przedszkole oraz zakłady pracy.  – Gmina już nam pomogła, bo wywierciła trzy studnie głębinowe, które przekazała nam potem jako spółce, ale nowoczesna stacja uzdatniania to coś, to nam by się bardzo teraz przydało – podkreśla Poręba.

Do tematu wrócimy.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)