Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 1 marca. Imieniny: Albina, Antoniny, Radosławy
28/04/2021 - 10:00

Luzowanie obostrzeń. To kogo w końcu niedługo uwolnią z lockdownu

Długi, majowy weekend za pasem, tymczasem hotele, restauracje i piwne ogródki są zamknięte na cztery spusty. Czy jest jeszcze szansa na uwolnienie z lockdownu turystycznej branży rujnowanej przez pandemię? - Odmrażanie zacznijmy od 4 maja – apelował minister rozwoju Jarosław Gowin. Swój apel do premiera wystosowali też przedsiębiorcy.

W tych, którzy marzą o wyjeździe na długi, majowy weekend tli się jeszcze nadzieja, że rząd zdecyduje się na odmrożenie hoteli, restauracji i siłowni. Apelował o to szef resortu rozwoju i wicepremier Jarosław Gowin, który argumentuje, że otwarte powinny zostać branże cierpiące z powodu restrykcji najdłużej. Zaproponował datę  4 maja.

Uwolnienia z lockdownu domagają się  też przedsiębiorcy. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców Adam Abramowicz zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego o wyznaczenie ostatecznej daty zakończenia ograniczeń w działaniu firm i powrotu do sytuacji sprzed 10 października, czyli pracy firm w reżimie sanitarnym. Zdaniem Abramowicza powinien to być 30 kwietnia.

Rzecznik podkreślił, że polski rząd podjął bezprecedensowy wysiłek finansowy, przeznaczając ogromne środki na rekompensaty dla zamkniętych firm. Jednak kosztowało to budżet, a tym samym każdego Polaka, ponad 200 mld złotych, co na czteroosobową rodzinę daje 20 tysięcy złotych długu. Zdaniem  rzecznika każdy dodatkowy tydzień blokady gospodarki to kolejne miliardy złotych.

– Najwyższy czas ogłosić koniec lockdawnu gospodarki. Przedsiębiorcy już teraz muszą otrzymać wiążącą informację do kiedy maksymalnie będą musieli finansować dalszy przestój  – pisze w liście do premiera Adam Abramowicz.

Czytaj też Kara gigant dla Biedronki za nabijanie nas w butelkę w pandemii 

 W jego ocenie przedsiębiorcy są dobrze przygotowani do pracy w reżimie sanitarnym, zainwestowali duże kwoty w środki ochrony, a wszystkie branże mają zatwierdzone w Głównym Inspektoracie Sanitarnym protokoły sanitarne, według których można bezpiecznie prowadzić działalność gospodarczą.

– Ustalenie i podanie do publicznej wiadomości ostatecznej daty zniesienia ograniczeń w gospodarce jest istotne również dlatego, że bez finansowego wsparcia, pomimo apeli Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw,  pozostają przedsiębiorcy, których obroty z powodu lockdownu drastycznie spadły, nawet o 70 procent,  ale ich działalności nie znalazły się w koszyku numerów PKD, uprawniających do rekompensat. Wobec braku konkretnej informacji, jak długo będą musieli dokładać do swych firm, przedsiębiorcy ci mogą być zmuszeni do dawania wypowiedzeń pracownikom, co już wkrótce może skutkować skokowym wzrostem bezrobocia – podsumowuje Adam Abramowicz.

Czy są nadzieje na szybkie luzowanie obostrzeń?  Minister zdrowia Adam Niedzielski mówił na antenie Radia Zet, że czekają nas dobre wiadomości i odmrażanie branż, ale proponuje zupełnie inna kolejność.

Czytaj też Idzie rewolucja do seniorów. Będą emerytury bez podatku

- Sekwencja będzie prawdopodobnie bardzo zbliżona do tej, jaką mieliśmy przy podejmowaniu decyzji zaostrzających te regulacje dotyczące ograniczania działalności w różnych sektorach gospodarki, czyli pewnie w pierwszej kolejności będą przywracane usługi, mówię tutaj o fryzjerach, o całej branży beauty, o drobnych usługach, a potem handel wielkopowierzchniowy, dotyczący w pierwszej kolejności sklepów budowlanych, a potem oczywiście galerii, gdzieś też w perspektywie pojawiają się hotele, a na końcu prawdopodobnie restauracje i fitnessy – powiedział Niedzielski.

Jakich należy się spodziewać rządowych decyzji? Szczegóły planu mają zostać dziś przedstawione podczas posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego.([email protected]) fot,jm







Dziękujemy za przesłanie błędu