Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 stycznia. Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy
27/08/2013 - 14:34

Lokatorzy: „Strop wali się nam na głowę”. Inspektor nakazał remont

Samorządy niedostatecznie dbają o stan lokali socjalnych – wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. Choć często za dewastację odpowiadają sami lokatorzy (tak zdarzało się m.in. w Nowym Sączu) to wina leży też po stronie urzędników. W Limanowej rodzina z małymi dziećmi zajmuje budynek, który Nadzór Budowlany nakazał miejskim urzędnikom niezwłocznie wyremontować. Prace jeszcze nie ruszyły a mieszkańcy obawiają się o swoje życie.
Rafał Murkowski z Limanowej mieszka wraz z rodziną (żoną i trójką małych dzieci) w lokalu socjalnym należącym do Miasta. Nie ma stałej pracy, wspiera go miejscowy MOPS.
- W moim mieszkaniu przy ulicy Wąskiej coraz bardziej obniża się sufit. Wali się strop.Sufit wsparty jest dwoma tzw. odnogami i jedną belką. Obecnie obie te podpory są przegniłe, mogą w każdej chwili się załamać a wtedy sufit zawali się nam na głowę – opowiada mężczyzna.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Limanowej wezwał Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Limanowej do przedłożenia wyników badań i kontroli stanu tego budynku.
- W wyniku czynności kontrolnych stwierdzono ugięcie stropu wykonanego z cegły – napisali potem Inspektorzy. Powołali się przy tym na kontrolę okresową, w wyniku której, stwierdzono, że w stropie zabezpieczonym prowizorycznie belkami widoczne są pęknięcia i ubytki a stan techniczny określono jednoznacznie jako zły. Inspektor upomniał miejskich urzędników, że do ich obowiązków należy dbanie o należyty stan techniczny komunalnego budynku.
- „Przez należyty stan techniczny powinno się rozumieć stan pełnej sprawności obiektu budowlanego nieposiadającego jakichkolwiek uszkodzeń, a zwłaszcza takich, które mogą spowodować niebezpieczeństwo przy użytkowaniu obiektu lub jego części. W powyższej kwestii należy stwierdzić, że konstrukcja powinna mieć odpowiednią wytrzymałość (...) tak aby mogła bezpiecznie przenieść wszelkiego rodzaju obciążenia” – czytamy w ekspertyzie.
Ostatecznie Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał część napraw wykonać w trybie natychmiastowym, część do końca października a resztę do grudnia tego roku. Do tego czasu wydano częściowy zakaz korzystania z budynku, ale ludzie nadal tam mieszkają.
- To było z początkiem lata. Już prawie wrzesień a prac jeszcze nie rozpoczęto i nie wiadomo kiedy się zaczną, bo usłyszałem od burmistrza Limanowej, że nie ma na to pieniędzy. Czy mam z dziećmi czekać aż strop zawali się nam na głowę? W każdej chwili może dojść do nieszczęścia. Nas nie stać by się wyprowadzić gdzie indziej – mówi Murkowski i jak sam przyznaje oboje małżonkowie nie mają stałej pracy i funkcjonują głównie dzięki wsparciu opieki społecznej.

Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Limanowej tłumaczy, że sytuacja wcale nie wygląda tak dramatycznie, jak opisują to mieszkańcy. – Lokatorzy budynku przy ul.Wąskiej nie są w żaden sposób zagrożeni - zapewnia Stanisław Ptaszek kierownik z MZGKiM. - Remont zostanie wykonany zgodnie z zaleceniami Nadzoru Budowlanego. Przesłaliśmy już do Urzędu Miasta kosztorys prac i liczymy, że wkrótce one ruszą. To jedyny lokal socjalny, będący w naszej administracji, który jest w tak złym stanie – dodaje.

A w jakim stanie są lokale socjalne w Nowym Sączu? Mieszkań komunalnych i socjalnych jest tu w sumie ponad 900. Niedawno wiele z nich przeszło generalne remonty. Niektóre zostały odebrane lokatorom, po tym jak niemal doprowadzili je do ruiny. Miasto ma ustawowy obowiązek zapewnienia lokum mieszkańcom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej oraz nieporadnym życiowo. Tylko w ubiegłym roku miasto przejęło 13 mieszkań, które wymagały generalnego remontu.

Stan lokali i budynków socjalnych sprawdzała Najwyższa Izba Kontroli. NIK badał czy budynki, w których znajdują się lokale socjalne są bezpieczne dla mieszkańców. Kontrole przeprowadzone przez powiatowych inspektorów nadzoru budowlanego oraz Państwową Straż Pożarną (w tym także kontrole zlecone przez NIK) wykazały, że w 12 skontrolowanych gminach znaleziono lokale zagrażające bezpieczeństwu zamieszkujących tam ludzi. Główne nieprawidłowości to: niesprawne przewody kominowe, składowanie materiałów palnych w piwnicach, blokowanie dróg ewakuacyjnych, zły stan dachów, brak dokumentów potwierdzających sprawność instalacji elektrycznych i piorunochronowych. Większość zaleceń pokontrolnych NIK została już w tym zakresie wykonana lub znajduje się w trakcie realizacji.
- „Żadna ze skontrolowanych przez NIK gmin nie zaspokoiła potrzeb mieszkańców w zakresie lokali socjalnych. Wprawdzie w ostatnich latach zwiększyła się liczba takich mieszkań, ale jednocześnie wzrosło na nie zapotrzebowanie. W skontrolowanych gminach brakuje lokali socjalnych dla ponad 80 proc. oczekujących. Najtrudniej jest w dużych miastach. Tak niski, a w dodatku zmniejszający się stopień zaspokojenia potrzeb społecznych wskazuje, że gminy wbrew art. 75 ust. 1 Konstytucji RP nie wspierają w odpowiednim stopniu rozwoju budownictwa socjalnego. Dlatego NIK ocenia ich działalność w tym zakresie negatywnie” – czytamy w raporcie.

Bogumił Storch
Fot: BOS
 


Dziękujemy za przesłanie błędu