Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 14 listopada. Imieniny: Emila, Laury, Rogera
03/01/2018 - 12:50

Leszek Langer usłyszał zarzut stalkingu. Czy akt oskarżenia trafi do sądu?

Postępowanie w sprawie stalkingu, którego miał dopuścić się Leszek Langer, zmierza już ku końcowi. Prawdopodobnie jeszcze w styczniu zostanie zakończone i sprawa trafi do sądu.

13 grudnia nowotarska prokuratura rejonowa postawiła zarzuty Leszkowi Langerowi, dyrektorowi Sądeckiego Urzędu Pracy. Mężczyzna jest podejrzany o uporczywe nękanie kobiety. Sprawa miała zakończyć się aktem oskarżenia jeszcze w 2017 roku. Tak się jednak nie stało. Dlaczego?

-  Pojawiły się przeszkody. Strony wystąpiły z wnioskami, dlatego sprawa nie jest jeszcze zakończona - tłumaczy Józef Palenik, szef tamtejszej prokuratury rejonowej.

Zobacz także: Leszek Langer z zarzutem stalkingu. Grozi mu kara do 3 lat więzienia?

Leszek Langer zanim został dyrektorem Sądeckiego Urzędu Pracy, pełnił funkcję dyrektora Wydziału Integracji i Rynku Pracy w sądeckim urzędzie miasta. Polityk zajmował się sprawami osób niepełnosprawnych. Mężczyzna miał wykorzystać dane osobowe Emilii B., która była prezesem Fundacji Osobom Niepełnosprawnym NOX i założyć jej strone internetową, na której pisał fałszywe informacje.

Zobacz także: Oświadczenie Leszka Langera: nie ukrywałem niczego...

Przebywająca za granicą kobieta zażądała ścigania sprawcy. Jak udało nam się dowiedzieć, postępowanie zmierza już ku końcowi i jeszcze w styczniu akt oskarżenia prawdopodobnie zostanie złożony do sądu.

- Przedstawiliśmy mu zarzut popełnienia przestępstwa. Wszystko wskazuje na to, że akt oskarżenia trafi do sadu, ale nie chcę przesądzać, bo jeszcze prowadzimy pewne czynności. Sprawa prawdopodobnie jeszcze w styczniu zostanie zakończona - dodaje prokurator.

(JD) [email protected] Fot. Urząd Miasta Nowego Sącza

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu