Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 26 listopada. Imieniny: Leona, Leonarda, Lesławy
18/05/2020 - 11:05

Ktoś w nocy „spalił” kilka ryterskich firm!

W nocy z 16 na 17 maja spłonęła doszczętnie wiata przystankowa stojąca przy DK-87 w gminie Rytro. Wszystko wskazuje na to, że ktoś ją podpalił, a władze gminy już zgrzytają zębami, bo to tak, jakby ktoś „spalił” właśnie kilka ryterskich firm. Co ma pożar do biznesu?

Ktoś w nocy „spalił” kilka ryterskich firm!

Rozgoryczenie ryterskich samorządów w tej sprawie ma kilka powodów. Wymieńmy je po kolei. Nowym władzom udało się w końcu uchwalić na 2020 rok taki budżet, w którym nie ma żadnego „ogona”, budżet całkowicie czysty od jakichkolwiek obciążeń. Wszyscy liczyli na to, że tym samym gmina w końcu będzie mogła zacząć systematycznie inwestować w to, co dla mieszkańców najważniejsze, czyli m.in. w infrastrukturę drogową.

Epidemia koronawirusa i zapaść gospodarcza będąca jego konsekwencją nie ominęła też Rytra. I tu przedsiębiorcy liczą na to, że gmina odciąży ich w zakresie podatków od nieruchomości i opłat dzierżawnych. Zobowiązania mniejszych firm sięgają kilkuset złotych. Niby to niewielka kwota, ale w zestawieniu z wizją zwinięcia biznesu nabiera zupełnie innego wydźwięku.

Zobacz też: Maseczkowa afera w Rytrze. Wójt ostro dementuje plotki o kumoterstwie

Ktoś w nocy „spalił” kilka ryterskich firm!

A teraz sedno sprawy – wiata, którą podpalono w Rytrze spłonęła doszczętnie. Nie ma mowy o jej remoncie, trzeba ją po prostu wymienić a że była wykonana z drewna – zadaszona i osłonięta kosztować będzie…  

– Zwykła wiata ogrodowa tego typu to koszt około 10 tysięcy. Taka przystankowa może kosztować nawet 20 tysięcy – komentuje z goryczą wójt Jan Kotarba, ale jednocześnie zaznacza, że na wdrażanie tarczy antykryzysowej w gminie ten incydent – mimo napiętej sytuacji budżetowej – wpływu mieć nie będzie. Warto jednak, żeby ci, którzy wiatę podpalili zdali sobie sprawę z rzeczywistego wydźwięku ich wybryku…

ES [email protected] Fot.: UG w Rytrze







Dziękujemy za przesłanie błędu