Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 19 czerwca. Imieniny: Gerwazego, Protazego, Sylwii
29/05/2024 - 14:50

Kto wygra batalię o kupno Sandecji Nowy Sącz? Na biurku leżą kolejne oferty

Jak się wydaje, najbliższe tygodnie będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości Sandecji Nowy Sącz. Bardzo możliwe, że miasto nie będzie już właścicielem klubu. Najgłośniej jest o ofercie kupna złożonej przez Marka Niedźwiedzia. W grze mają być jednak także dwa inne podmioty. Niebawem możemy spodziewać się konkursu.

Kto będzie nowym właścicielem Sandecji?

Co będzie dalej z Sandecją Nowy Sącz? Drużyna zakończyła sezon na przedostatnim miejscu w tabeli II ligi i zaliczyła drugi spadek z rzędu. Niewykluczone, że czeka ją prawdziwa rewolucja kadrowa. Do tego dochodzą niekończące się problemy z budową stadionu. 

Bardzo głośno jest w ostatnim czasie o możliwości przejęcia Sandecji przez osobę prywatną. Przypomnijmy, że duże zainteresowanie wykazuje Marek Niedźwiedź. Swoje pomysły przytacza na Facebooku. Mogliśmy o nich usłyszeć choćby podczas transmisji na żywo. Z kibicami spotka się również “na żywo”. Jak sam mówi, celem krótkoterminowym jest szybki powrót drużyny do I ligi. Więcej o jego propozycjach pisaliśmy TUTAJ.

Artur Bochenek o sprzedaży Sandecji

Wiceprezydent Nowego Sącza - Artur Bochenek mówił w rozmowie z “Sądeczaninem”, że w związku z zainteresowaniem ze strony kilku podmiotów, miasto planuje ogłosić konkurs. Możliwe, że wydarzy się to w czerwcu. Co ciekawe, Niedźwiedź tak długo zwlekać nie chce. Jak sam przyznaje, na odpowiedź czeka do końca maja. 

O zainteresowaniu kupnem klubu wiceprezydent mówił również we wtorek. - Każdą ofertę, która jest kierowana do miasta należy rozpatrzyć. Dlatego wszystkie podmioty chcące kupić klub zostały wczoraj zaproszone na pierwsze spotkanie z władzami. Po nim, jeśli nadal będą wyrażali zainteresowanie, na pewno zorganizujemy konkurs, prawdopodobnie z udziałem rady miasta, który wyłoni inwestora - mówił Artur Bochenek.

- Chcemy żeby postępowanie było transparentne. Jeśli ktoś jest zainteresowany na poważnie, to nie obawia się poinformować każdego zainteresowanego swoimi warunkami - dodawał.

Bochenek przyznał również, że w tym momencie w grze o Sandecję biorą udział trzy podmioty. Dwa są spoza Nowego Sącza, a jeden lokalny. Nie można jednak wykluczyć, że pojawią się kolejne. 

- Zależy nam na stuprocentowej sprzedaży, ale jesteśmy w stanie negocjować różne warunki - wyjaśnił wiceprezydent. ([email protected], fot.: Adrian Maraś/ Sandecja Nowy Sącz, Nowa Sandecja - okiem Niedźwiedzia/ screen Facebook, IM)







Dziękujemy za przesłanie błędu