Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 15 października. Imieniny: Jadwigi, Leonarda, Teresy
04/03/2017 - 17:35

Kto jest brudasem? Przełom w sprawie Starego Młyna

Jak poinformował nas z nieskrytym entuzjazmem radny Patryk Wicher Sądowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało decyzję władz miasta, które chce samo wysprzątać teren Starego Młyna na osiedlu Kilińskiego. Ale to jeszcze nie finał sprawy.

Bo jak dodał Wicher kurator reprezentujący właściciela nieruchomości zrezygnował z tej funkcji. Po co był potrzebny? Właściciel największego dzikiego wysypiska śmieci w mieście całkowicie odciął się od odpowiedzialności i unika kontaktu z Urzędem Miasta tak skutecznie, że w procedurach sądowych niezbędne było ustanowienie mu zastępstwa.

Zobacz też: Niech miasto tu sprzątnie zanim ktoś to podpali! Stary Młyn znów na tapecie [ZDJĘCIA]

Jednak magistrat jest spokojny – temat zbliża się ku szczęśliwemu finałowi. - 16 marca odbędzie się posiedzenie Sądu w sprawie ustalenia kuratora dla nieobecnego w postępowaniu egzekucyjnym w administracji właściciela nieruchomości przy ul. Stolarskiej w Nowym Sączu. Dopiero po tym terminie i upłynięciu okresu odwoławczego Urząd Miasta będzie mógł podjąć dalsze kroki w tej sprawie – informuje Renata Stawiarska z biura prasowego UM.

Zobacz też: Osiedle Kilińskiego: Dwie porodówki, szczury i boom inwestycyjny, którego wszyscy mają już serdecznie dość

Tyle, że sprawa pokazała dodatkowo, że sądeczanie do najczystszych nacji nie należą. – Nie dość, że sam właściciel zrobił tu wysypisko śmieci, to jak się okazało, że jest bezkarny to i okoliczni mieszkańcy dołożyli swoje cegiełki do tego bajzlu. Niech państwo zobaczą co tu jest: telewizory, pampersy, podpaski, całe wory śmieci. Jesteśmy po prostu brudasami – komentował mieszkaniec budynku w pobliżu Starego Młyna. Czy przesadza? Zobaczcie zdjęcia.

ES [email protected] Fot.: Krzysztof Stachura

Wysypisko śmieci




Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu