Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 24 listopada. Imieniny: Emmy, Flory, Romana
04/03/2020 - 08:20

Koronawirus już nas dopadł. Jest pierwszy, potwierdzony przypadek w Polsce

Informację podczas konferencji prasowej przekazał minister zdrowia Łukasz Szumowski. przekazał, że w Polsce pojawił się pierwszy, potwierdzony przypadek koronawirusa.

Przypadek potwierdzono w nocy z wtoku na środę - przekazał minister zdrowia.  Pacjent pochodzi z województwa lubuskiego i jest hospitalizowany w Zielonej Górze. Przyjechał z Niemiec. 

Czytaj też Zamknięte szkoły i przedszkola, polowe szpitale… szykujemy się na koronwirusa 

Pacjent czuje się dobrze-  przekazał Łukasz Szumowski -  Wszystkie procedury zadziałały zgodnie z tym, jak powinny działać. Pacjent zgłosił się do lekarza, telefonicznie otrzymał informację, żeby się skontaktować ze służbami sanitarnymi - i. Mężczyzna przyjechał do Polski z Niemiec. Nie został podany jego wiek. Pacjent nie jest seniorem, nie jest też w grupie wysokiego ryzyka.Wszystkie osoby, które miały kontakt z pacjentem zostały objęte kwarantanną domową i są objęte nadzorem służb sanitarnych - dodał Szumowski. 

W sądeckich firmach robi się nerwowo. Zaraz po pojawieniu się informacji o pierwszym przypadku zakażenia koromawirusem, pracownicy z  jednej z nich samego rana w swoich skrzynkach mailowych znaleźli komunikat z ostrzeżeniem.  

Bardzo prosimy wszystkich pracowników o zachowanie szczególnej troski i unikanie zbliżonych kontaktów z innymi osobami bez uzasadnionej potrzeby na terenie zakładu pracy. Zmniejszmy w miarę możliwości udział w zgromadzeniach unikając bliskiego kontaktu „twarz w twarz” oraz niepotrzebnego dotykania powierzchni i elementów, z którymi inne osoby mogłyby mieć kontakt – brzmi komunikat.

Starajmy się w pracy nie dotykać rękami ust, nosa lub oczu. Wyposażmy się najlepiej w żel do rąk lub zapas jednorazowych chusteczek nasyconych roztworem, gdyż warunki w podróży rzadko zapewniają możliwości częstego mycia rąk. Przestrzegajmy zasad higieny, w tym oddychania – w czasie kaszlu i kichania zakrywając nos i usta chusteczką jednorazową, a jeśli chusteczki jednorazowe właśnie się skończyły, kichajmy lub kaszlmy w zgięcie łokciowe –dłonie nie zostaną skażone wirusem. Nie zamykajmy bezzasadnie drzwi aby zmniejszyć częstotliwość dotykania klamek.

Czytaj też Idzie po nas koronawirus? Osiem osób z podejrzeniem choroby w Małopolsce

Według danych  resortu zdrowia w Polsce jest hospitalizowanych 68 osób. Pól tysiąca poddano  kwarantannie.

Szef resortu poinformował, że jeśli zajdzie potrzeba, to oddziały zakaźne będą zwiększać liczbę łóżek.

- Gdyby zdarzyła się taka sytuacja, że w którymś z oddziałów mamy większe obłożenie, mamy procedury, które zwiększają liczbę łóżek zakaźnych w danym szpitalu. Mamy kontakt z wojewodami dotyczący wolnych łóżek, ale to nie jest sytuacja na dziś. Dzisiaj mamy miejsca i możemy pacjentów przyjmować wszystkich, którzy tego potrzebują i tutaj na dzień dzisiejszy nie ma ryzyka -  mówił Szumowski.

Minister zdrowia apelował o zachowanie rozsądku i spokoju.

- Mówiliśmy, że ten wirus się pojawi w Polsce i tak się stało. Mówiliśmy, że natychmiast poinformujemy państwa natychmiast jak to się zdarzy i tak zrobiliśmy. Cały czas informujemy: należy zachować higienę, myć ręce, nie wychodzić do większych zbiorowisk jeśli kichamy i kaszlemy.

Szumowski podkreślał, że choroba  jest w swoim przebiegu zbliżona do grypy.  80 procent osób przechodzi ją łagodnie.

Nie ma powodów do niepokoju – mówił minister.

W poniedziałek Sejm przyjął ustawę dotyczącą szczególnych rozwiązań związanych z rozprzestrzenianiem się nowego koronawirusa.

Co to ustawa może zmienić w funkcjonowaniu państwa i obywateli?

Już teraz wielu rodziców zastanawia się, co zrobi w sytuacji,  jeżeli za  dwa, trzy dni okaże się, że szkoła będzie musiała być zamknięta, bo pojawi się zakażenie. Między innymi takie sytuacje przewiduje ustawa.

Czytaj też Panika z powodu koronawirusa dopadła mieszkańców Nowego Sącza 

Nowe przepisy zapewniają prawo otrzymania dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców zwolnionych od wykonywania pracy z powodu konieczności sprawowania opieki nad dzieckiem, za okres nie dłuższy niż 14 dni, w przypadku zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których uczęszcza dziecko.

Ustawa daje też pracodawcy prawo do polecenia pracownikowi w określonym czasie pracy zdalnej, wykonywanej w domu.

O nowych przepisach mówił na antenie Polskiego Radia wiceminister MSWiA Paweł Szefernaker,  

-Musimy wyprzedzić pewne sytuacje, musimy być gotowi. Być może będzie potrzeba postawienia szpitala polowego, więc prawo budowlane musi być w tej sytuacji na tyle uproszczone, że jeżeli będziemy stawiać coś w związku z przeciwdziałaniem koronawirusowi, to trzeba wykluczyć pewne przepisy, nie będziemy czekali na pozwolenia budowlane, żeby móc postawić szpital polowy – wyjaśniał Szefernaker.

Czytaj też Koronawirus sieje psychozę w Nowym Sączu. Ludzie przypuścili szturm na apteki

To dlatego ustawa zakłada możliwość dokonywania zamówień na towary lub usługi niezbędne bez stosowania przepisów ustawy dotyczącej zamówień publicznych.

Ustawa porządkuje też sprawy związane ze spekulacją środkami medycznymi.

-Nowe przepisy zakładają, że minister zdrowia na podstawie informacji przekazywanych przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego ustali w drodze obwieszczenia maksymalne ceny na określone produkty lecznicze, wyroby medyczne i środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, które mogą być wykorzystane w związku z przeciwdziałaniem koronawirusowi – podaje Polskie Radio.

W ustawie zapisano też, że w przypadku zagrożenia zdrowia pacjenta związanego z COVID-19, farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu może wystawić receptę farmaceutyczną.

Ustawa zakłada  też, że w skrajnym przypadku, gdy stan epidemii i zagrożenia przekroczy możliwość działania administracji rządowej i samorządów rząd może rozporządzeniem określić zagrożony obszar wraz ze wskazaniem rodzaju strefy, na którym wystąpił stan epidemii lub stan zagrożenia epidemicznego oraz rodzaj stosowanych na tym terenie rozwiązań.

[email protected]







Dziękujemy za przesłanie błędu