Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 14 sierpnia. Imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy
10/07/2020 - 10:15

Koronakryzys. Wakacyjna zagraniczna katastrofa sądeckich biur turystycznych

Mimo tego, że biura turystyczne cały czas oferują swoim klientom wyjazdy wakacyjne, zainteresowanie nimi jest znacznie mniejsze niż w poprzednich latach. Sytuacja jest katastrofalna – mówi Mateusz Rusinek przedstawiciel jednego z sądeckich biur podróży.

Turystyka to jedna z tych branż, która na skutek trwającej pandemii została dotknięta najmocniej. Ruch jest zdecydowanie niższy niż w poprzednich latach, ludzie rezygnują z wycieczek z powodów finansowych, braku czasu lub po prostu strachu. Odczuwamy to bardzo mocno – mówi Mateusz Rusinek z sądeckiego biura podróży.

Jak branża radzi sobie w tej sytuacji? Jednym ze sposobów utrzymania się na rynku jest otwarcie się na inne kierunki

– Nasze biuro zawsze było nastawione głównie na wyjazdy zagraniczne, obecnie otwieramy się jednak również na kierunek krajowy. Jest to spowodowane decyzjami rządu, który postanowił wprowadzić bon turystyczny, obowiązujący tylko na terenie naszej ojczyzny. Odzew jednak jest niewielki, być może jest to spowodowane tym, że ludzie nas nie znają z tego typu ofert -  twierdzi Rusinek.

Wiele propozycji wycieczek, które w poprzednich latach cieszyły się dużą popularnością, obecnie jest całkowicie pomijana przez klientów – Zawsze robiliśmy turnusy do Czarnogóry, które w tym roku nie są wybierane, według mnie to kwestia strachu – mówi nasz rozmówca

Klienci na przestrzeni ostatnich miesięcy, masowo rezygnują z zaplanowanych wcześniej wyjazdów – W marcu, jeszcze przed wybuchem pandemii, mieliśmy potwierdzonych 90 grup wycieczkowych. Żaden z tych wyjazdów nie doszedł do skutku – twierdzi Rusinek. Jest to, zatem realny problem, który cały trwa.

Pomimo tego, że turystyka została bardzo dotknięta, przedstawiciele tej branży, jak twierdzi nasz rozmówca, nie zostali odpowiednio wsparci przez rząd -Klienci wpłacali nam zaliczki, które przekazywaliśmy dalej, naszym zagranicznym kontrahentom, celem rezerwacji miejsc. Ustawa o turystyce mówi, że gdy występuje zagrożenie ludzie mają prawo zrezygnować bezkosztownie, z opłaconych wyjazdów. My jedyne, co uzyskaliśmy od rządu to zapewnienie, że możemy odwlec zwrot pieniędzy o 180 dni, co tak naprawdę jest żadną formą pomocy dla branży.

O tym jak duży „przestój” panuje w turystyce najlepiej świadczy fakt, że autokary jednego z sądeckich biur podróży pierwszy kurs od marca wykonały dopiero w lipcu – Sytuacja jest katastrofalna – kończy Mateusz Rusinek

Zapaść, jaka zapanowała w krajowym sektorze turystycznym potwierdzają dane, opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny – w kwietniu liczba podróżujących spadła o niemal 100 proc., w porównaniu z poprzednim rokiem, natomiast w maju o 88 proc. Wydaje się, że ten trend będzie się utrzymywał jeszcze bardzo długo.

Mateusz Pogwizd fot.: Archiwum sadeczanin.info







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)