Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 10 sierpnia. Imieniny: Bianki, Borysa, Wawrzyńca
25/11/2019 - 09:15

Korki w Krynicy to poważny problem. Jak próbuje się go rozwiązać?

Topografia i zabudowa krynickiego uzdrowiska stanowi problem dla mieszkańców i drogowców. Przez miasto prowadzi jedna główna droga, zatłoczona w godzinach szczytu i sezonie. Jak rozwiązać problem tirów przejeżdżających przez centrum? O obwodnicy myślano już przed wojną, do tego pomysłu powraca się co jakiś czas.

Budowa obwodnicy była zaplanowana przed już wojną, mówiło się o niej również po jej zakończeniu. Minęło ponad 70 lat i obwodnicy jak nie było, tak nie ma. Dotąd nie zdołano wytyczyć nowych tras, wyprowadzających ruch ciężkich aut z centrum. Chociaż zastanawiano się, jak rozwiązać problem.

Wzorem układu komunikacyjnego w rejonie hotelu Kasprowy w Zakopanem rozważano nawet budowę betonowej estakady ponad deptakiem. Jednak urbaniści i ekolodzy odrzucili takie rozwiązanie.

Powstał też pomysł budowy obwodnicy przez Krzyżówkę do Muszynki. Jednak puszczenie tamtędy ruchu tirów byłoby katastrofą dla takich miejscowości, jak Mochnaczka Niżna i Wyżna, Tylicz i Muszynka.

W 2011 roku rozważano drążenie tuneli drogowych w północnej części uzdrowiska. O technicznych możliwościach inwestycji prowadzono rozmowy z rektorem Akademii Górniczo-Hutniczej prof. Antonim Tajdusiem i prof. Markiem Całą. W ten sposób szukano rozwiązania narastających komunikacyjnych problemów kurortu.

Najbardziej realnym pomysłem wydaje się budowa dwóch tuneli. Pierwszy, miałby 4 km i z trasą wlotową do miasta od strony Nowego Sącza. Zaczynałby się w Roztoce, przed podjazdem do Krzyżówki, a kończył na Słotwinach.

Drugi, 4-kilometrowy biegłby od Słotwin do dolnej stacji kolejki gondolowej na Czarnym Potoku. Dalej, w kierunku Muszyny, prowadziłaby nowa droga do Jastrzębika. Wyliczono wówczas, że budowa kilometra tunelu wyniesie tutaj około 120 mln zł.

W 2016 roku drogowcy przygotowali sześć koncepcji budowy obwodnicy. Cztery z nich od razu zostały odrzucone przez władze miasta i Wojewódzki Zarząd Dróg. Trasy miały przebiegać przez tereny leśne, objęte strefą ochronną, więc Krynica mogłaby stracić status uzdrowiska.

Piąta propozycja, nad ulicą Zamkową, również została odrzucana, gdyż wiązałaby się z wyburzeniem wielu domów. W grę wchodzi jeszcze budowa tunelu, ale szacowany koszt zadania to 700 milionów złotych.

Obecne władze również myślą o budowie dróg alternatywnych dla zakorkowanych ulic: Piłsudskiego i Zdrojowej, pomiędzy Słotwinami a Czarnym Potokiem.

W istniejącym planie zagospodarowania przestrzennego, ze względu na górzyste tereny wpisany jest tunel. Jednak, zdaniem władz miasta jest to inwestycja możliwa do realizacji w perspektywie kilku lub kilkunastu lat. Należy przygotować pełną dokumentację, a fundusze można by zdobyć ze środków rządowych.

(MK) fot. ilustracyjne aut.







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)