Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 29 listopada. Imieniny: Błażeja, Margerity, Saturnina
22/10/2021 - 07:30

Kiedy zmiana czasu na zimowy. Nadchodzi finał boju o przestawianie zegarków

Dni stają się coraz krótsze, coraz wcześniej zapada zmrok i znowu trzeba się szykować do zmiany czasu z letniego na zimowy. Kiedy się skończy to majstrowanie dwa razy do roku przy zegarkach, czego wszyscy mają serdecznie dość? Może to zmienić tylko nowelizacja unijnej dyrektywy. W Brukseli deliberuje się nad tym od blisko trzech lat. Kiedy przyjdą zmiany w prawie jest szansa na to, że wiosną zmiana czasu rytmy snu już nam nie zaburzy.

Czytaj też Miała być uchwała, jest sądowy chaos. Frankowicze znowu znaleźli się na zakręcie

Kiedy znowu trzeba przestawiać zegarki. Wskazówki o godzinę cofniemy w nocy z 30 na 31 października.  Koronnym argumentem przemawiającym za majstrowaniem przy czasomierzach dwa razy do roku jest oszczędzanie na prądzie. Jesienią i zimą, kiedy dni są coraz krótsze, dłużej świecą się lampy. Z powodu zimna włączamy ogrzewanie

Ta teoria jest nieprawdziwa mówiła w wypowiedzi dla „Gazety Polskiej” Beata Jarosz-Dziekanowska, rzecznik prasowy Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

- Zimowa zmiana czasu skraca czas trwania szczytu wieczornego i tu możemy mówić o zmniejszeniu zużycia energii. Jednak w trakcie wiosennej zmiany wykonujemy ruch dokładnie przeciwny. Zatem w skali roku zmiana czasu nie ma wpływu na istotne oszczędności w konsumpcji energii elektrycznej – wyjaśniała rzeczniczka.

Nad zmianą czasu  ciągle deliberuje Bruksela. Już dwa lata temu, Parlament Europejski zaakceptował pomysł, by zmiana czasu w 2021 roku nastąpiła po raz ostatni i wezwał Komisję Europejską do oceny obecnie obowiązującego rozwiązania. Komisja przeprowadziła konsultacje.  Zebrała  4,6 mln odpowiedzi, z czego ponad 80 proc. było za zniesieniem zmiany czasu.

Wydawało się, że wreszcie ta uciążliwość zniknie. Pozytywną opinie w tej sprawie wyraził już Parlament Europejski, ale potem sprawy zaczęły się komplikować. Członkowie Rady Unii Europejskiej uznali, że rezygnowanie ze zmieniania czasu mogłoby wprowadzić niemałe zamieszanie. Dodatkowo stwierdzili, że stanowisko Parlamentu Europejskiego w tej sprawie nie jest wyczerpujące.

Czy coś się w tej kwestii zmieniło? Niewykluczone, że z końcem października  po raz ostatni przesuniemy wskazówki zegarków. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Karol Karski powiedział, w rozmowie z „Faktem”, że Unia Europejska pracuje nad nowymi przepisami, które mają uregulować tę kwestię.

Czytaj też Tak się żyje w Sączu. Prawda o zarobkach, mieszkaniach i przyroście naturalnym 

- Są badania, które potwierdzają, że harmonizacja czasu między krajami powoduje korzyści ekonomiczne. Czy zmiana czasu na letni je powoduje, tutaj nie ma jasności. Na pewno z punktu widzenia medycznego dowiedziono, że dla samopoczucia psychicznego mieszkańców lepiej czasu nie przestawiać - mówił w rozmowie z "Faktem" Karski.

Jego zdaniem realistycznym terminem, który przyniesie zmiany w unijnych przepisach  jest wiosna.  Czy tak się stanie?  Jak pisze money.pl są głosy  że w ramach Wspólnoty nie ma porozumienia co do kwestii zmiany czasu. Biuro prasowe Parlamentu Europejskiego, prace nad zniesieniem zmian czasu zostały wstrzymane, ponieważ nie wszystkie kraje członkowskie przesłały swoje opinie na ten temat pisze serwis. (jagienka.michalik@sadeczanin.info) fot. jm







Dziękujemy za przesłanie błędu