Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 8 lipca. Imieniny: Arnolda, Edgara, Elżbiety
11/05/2020 - 12:05

Kiedy będą wybory prezydenckie? Cała machina musi ruszyć... od nowa

Koronawirus doprowadził do turbulencji w krajowej polityce. Przez chińską zarazę i kłótnie między obozem rządzącym a opozycją nie odbyły się wyznaczone na 10 maja wybory prezydenckie. I co teraz?

Co dalej z wyborami  prezydenckimi? Będzie nowy termin i cała machina musi ruszyć od nowa. Takie jest stanowisko  Państwowej Komisji Wyborczej. Jej sędziowie w przyjętej wczoraj uchwale stwierdzili, że w zarządzonych na 10 maja wyborach prezydenckich nie było  możliwości glosowania. Wyjaśniał to przewodniczący PKW Sylwester  Marciniak.

Czytaj też Kogo chcemy na prezydenta. Sonda Sądeczanina” kontra sondaż ogólnopolski

- Przyjęliśmy sytuacje przewidziane w  artykule 293 Kodeksu Wyborczego, kiedy nie odbywa się głosowanie z uwagi na brak kandydatów albo, kiedy jest jeden kandydat i wówczas PKW podejmuje uchwałę, którą przekazuje się marszałkowi Sejmu, podaje się do publicznej wiadomości i publikuje się  w dzienniku ustaw – przytacza wypowiedź szefa PKW Polskie Radio.  

W takiej sytuacji marszałek Sejmu w ciągu czternastu dni od publikacji uchwały zarządza wybory, które muszą się odbyć w ciągu  sześćdziesięciu dni.

Uchwała została przyjęta przez  PKW jednogłośnie. Jest też ostateczna, co oznacza, że Sąd Najwyższy nie będzie już musiał zajmować stanowiska w sprawie wczorajszych wyborów – komentował w Polskim Radiu  Nowy termin głosowania musi uwzględniać kalendarz wyborczy - podkreślał w Polskim Radiu, rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

- Do każdej decyzji marszałka Sejmu  odnoszącej się do terminu wyborów prezydenckich musi zostać załączony harmonogram konkretnych decyzji, które muszą być w tym czasie do dnia wyborów podjęte przez odpowiednie instytucje państwa – powiedział Spychalski i dodał, że harmonogram jest konsultowany także między innymi z Państwową Komisją Wyborczą, która musi  go zaakceptować.

Czytaj też  Koronawirus paraliżuje gospodarkę, a w Newagu kręci się biznes 

Wczorajsza uchwała PKW oznacza konieczność ponownego zarejestrowania komitetów wyborczych i kandydatów na prezydenta, po wcześniejszym zebraniu stu tysięcy podpisów.  Może to zmienić jedynie parlament.

Jeszcze w tym tygodniu do Sejmu ma trafić nowelizacja ustawy o wyborach korespondencyjnych – informuje rozgłośnia. -  Wśród propozycji jest zapis zwalniający kandydatów z ponownego obowiązku rejestracji list poparcia.

Własny projekt nowelizacji ma Platforma Obywatelska, która proponuje między innymi by najbliższe wybory prezydenckie odbyły się w trybie mieszanym, to znaczy korespondencyjnie i tradycyjnie w lokalach wyborczych.

Jaki może być nowy termin wyborów? Mówi się, że marszałek Sejmu mogłaby go ogłosić pod koniec czerwca lub lipca.

jagie[email protected] fot. archiwum







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)