Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 11 kwietnia. Imieniny: Filipa, Izoldy, Leona
08/04/2021 - 07:25

Kibice czekają na nowy stadion Sandecji. Ogłoszony drugi przetarg

Przed siedmioma miesiącami, z ogromnymi nadziejami ogłaszano przetarg na budowę nowego stadionu Sandecji przy ul. Kilińskiego w Nowym Sączu. Potem były odwołania kolejnych oferentów do Krajowej Izby Odwoławczej i wreszcie unieważnienie całej procedury. Teraz miasto jest znowu w punkcie wyjścia. Właśnie ogłoszono drugi przetarg na realizację tej inwestycji. Czas nagli, bo we wrześniu powinna być gotowa podgrzewana murawa.

Czytaj także: Nowy Sącz: unieważnią przetarg na budowę stadionu Sandecji?

Poprzednie postępowanie przetargowe zostało unieważnione w ubiegłym miesiącu z powodu zbyt wysokich ofert potencjalnych wykonawców, którzy chcieli realizować ten projekt, a którzy nie zostali odrzuceni przez Krajową Izbę Odwoławczą.

Spółka Nowosądecka Infrastruktura Komunalna ogłosiła właśnie drugi przetarg na budowę stadionu przy ul. Kilińskiego. Władze miasta zakładają, że jeśli nie będzie protestów do KIO, a oferty nie będą przekraczały możliwości finansowych miasta, przetarg mógłby być rozstrzygnięty nawet w maju.

Zgodnie ze specyfikacją przetargu, który zawiera podobne zapisy, co pierwsze postępowanie nowy stadion ma zostać zaprojektowany tak, aby znajdowało się w nim 4,5 tys. zadaszonych miejsc siedzących oraz 360 miejsc dla kibiców drużyny gości. Projekt powinien uwzględniać również możliwość rozbudowy obiektu w późniejszym czasie. Stadion ma być realizowany w systemie zaprojektuj i wybuduj.

- Unieważnienie przetargu na budowę stadionu było drastycznym krokiem, ale też sygnałem dla firm, które zechcą startować w nowym przetargu, że będą musiały zmieścić się, jeśli chodzi o realizacje prac w określonej puli pieniędzy, jakie posiadamy na to zadanie – powiedział Sądeczaninowi Artur Bochenek, wiceprezydent Nowego Sącza.

Czytaj także: Ważą się losy przetargu na nowy stadion Sandecji. Trójka radnych zabrała głos

Wiceprezydent przyznaje, że jeszcze nigdy nie spotkał się z tyloma odwołaniami oferentów do Krajowej Izby Odwoławczej.

Czytaj na następnej stronie TUTAJ







Dziękujemy za przesłanie błędu