Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 25 września. Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa
29/06/2020 - 12:50

Jaki dramat rozegrał się nad Dunajcem? Znaleźli na brzegu tylko jego ubranie

Kilkudziesięciu strażaków i policjantów od wczoraj szuka 32-letniego mieszkańca gminy Łącko, który na brzegu Dunajca zostawił ubranie i przepadł jak kamień w wodę. Czy nad rzeką wydarzyła się tragedia? Czy mógł utonąć?

- Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna wybrał się na ryby – wyjaśnia rzeczniczka sądeckiej komendy Iwona Grzebyk -Dulak.

Jak informują sądeccy strażacy, ubrania oraz plecak z dokumentami znaleziono w Łącku nad Dunajcem,  w okolicach tak zwanej plaży. Służby zostały zaalarmowane po godzinie dwudziestej pierwszej i natychmiast rozpoczęły się poszukiwania.

Czytaj też Siedemdziesięciu ludzi chciało ratować jego życie. Znaleźli go w lesie 

Jedna z hipotez zakłada utonięcie – mówi Paweł Motyka z Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu. – Na miejsce przyjechali nurkowie z naszej specjalistycznej jednostki, ale ostatecznie nie zdecydowali się na zejście pod wodę, bo po ulewach nurt rzeki jest rwący i niebezpieczny. Poszukiwania były prowadzone z łodzi i pontonów, tuż przy brzegu.

W tym samym czasie druga ekipa przeczesywała zarośla. Trzecia penetrowała teren wzdłuż ścieżki rowerowej. Bez skutku. Żadnego śladu.

Czytaj też Wylecieli jak z katapulty. Naznaczona śmiercią, przeklęta droga [ZDJĘCIA]

Akcja zakończyła się po godzinie pierwszej w nocy – mówi Paweł Motyka. - Rano została wznowiona. Także i dziś silny nurt rzeki nie pozwala na penetrowanie dna przez nurków.  

Służby ratownicze nadal przeczesują zarośla nad Dunajcem i brzegi z łodzi i pontonów. Obszar poszukiwań obejmuje teren aż do mostu św. Kingi.

Poszukiwany to Zenon Czech  ma  około 170 cm wzrostu, szczupłą budowa ciała,  włosy krótkie, ciemne.

Policja prosi o przekazie wszelkich informacji  na numer alarmowy 112 lub 47 833 54 00.

 

[email protected] fot. PSP







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe