Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 1 grudnia. Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza
24/11/2022 - 08:30

Gehenna po sądecku w czterech ścianach. Maltretowane żony, bite dzieci

„Obrzucał żonę obelgami, szarpał, bił i poniżał”. „Znęcał się nad rodzicami i groził, że podpali dom”. „Znęcał się nad dziećmi”…. to fragmenty suchych komunikatów miejskiej komendy policji, za którymi kryją się oprawcy i ich maltretowani bliscy w Nowym Sączu i okolicznych miejscowościach. Jaka jest skala tego zjawiska w naszym regionie. Czy prawo dostatecznie chroni ofiary przemocy?

- Ta gehenna trwała dziesięć lat. Tak długo oprawca znęcał się nad swoją rodziną. Kiedy był pijany, stawał się szczególnie agresywny. Bił żonę i dzieci, groził, że podpali dom. Wszystko to działo się w czterech ścianach jednego z domów w Łososinie Dolnej.

To tylko jeden z obrazów domowej przemocy jaki wyłania się z suchych policyjnych komunikatów, za którymi kryją ludzkie tragedie i bezradność.

czytaj też Do tego doprowadził ich mobbing w pracy. Depresja i myśli samobójcze

Jaka jest skala przemocy w rodzinach na Sądecczyźnie?

Mówił o tym podczas  zorganizowanej w Nowym Sączu  konferencji poświęconej przemocy domowej komendant sądeckiej policji Krzysztof Dymura.

- Porównując rok 2017 i 2021,  w Małopolsce odnotowaliśmy wzrost przeprowadzonych interwencji domowych o ponad 23 procent. Natomiast liczba wdrożonych „Niebieskich kart” spadła o 25 procent w porównaniu do 2017 roku. W Nowym Sączu na przestrzeni ostatnich czterech lat wszczęto 947 postępowań karnych dotyczących przemocy. Wskaźnik ten był wyższy od tego wojewódzkiego – mówił Dymura.

Z policyjnych statystyk wynika, że na Sądecczyźnie  większy od średniej wojewódzkiej jest także odsetek interwencji domowych zakończonych wdrożeniem procedury „Niebieskiej karty”.

- Musimy stale monitorować skalę zjawiska przemocy w rodzinie – mówił komendant Dymura. – Policja jest istotnym elementem w przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, ściśle współpracujemy z prokuraturą oraz instytucjami zajmującymi się tymi zagadnieniami -wskazywał  Krzysztof Dymura.

czytaj też Tego boimy się teraz w Nowym Sączu najbardziej?

Czy prawo niedostatecznie chroni ofiary?

- Pierwsza ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie weszła w życie w 2005 roku. W 2020 r. wprowadziliśmy przepisy, dzięki którym możliwa jest natychmiastowa izolacja sprawców przemocy od osób tej przemocy doznających – wskazuje Anna Schmidt, wiceminister rodziny i polityki społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. równego traktowania.
Jak wiceszefowa resortu, wciąż istnieje jednak potrzeba dostosowania obowiązujących regulacji do zmieniających się uwarunkowań oraz wprowadzenie do porządku prawnego kompleksowych rozwiązań dotyczących zwiększenia skuteczności przeciwdziałania przemocy domowej oraz zniwelowania skali tego zjawiska.

Będzie nowelizacja ustawy

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Zmienić ma się między innymi definicja przemocy domowej, która ma objąć także przemoc ekonomiczną oraz cyfrową - informuje  resort rodziny i polityki społecznej.

czytaj też Tak ludzie ratują oszczędności w złotówkach. Czy ten hit nadal się opłaca?  

Co się zmieni?

– Przyjęty projekt zakłada przede wszystkim rozszerzenie definicji przemocy domowej o przemoc ekonomiczną. Nowym rodzajem przemocy będzie także opis zachowań, które mogą wzbudzić poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, a podejmowane są online – mówi wiceminister Anna Schmidt.

Zmieni się sama nazwa ustawy. "Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie" zostanie zastąpiona przez "Ustawę o przeciwdziałaniu przemocy domowej". Według projektodawców poprzednia nazwa jest stygmatyzująca, bo nie tylko rodzina może być środowiskiem przemocy domowej.  - Przemoc może  występować również pomiędzy byłymi małżonkami, którzy w świetle prawa nie są rodziną, czy  żyjącymi w związkach nieformalnych. Zatem konieczne jest ponowne określenie, co należy rozumieć pod pojęciem „przemoc” – napisano  w uzasadnieniu.

Projekt wprowadza też nowe definicje "osoby doznającej przemocy domowej" oraz "osoby stosującej przemoc".

Krąg "osób doznających przemocy domowej" został poszerzony o niezamieszkujących ze sobą byłych partnerów oraz dzieci będące świadkami przemocy.

Jako "osobę stosującą przemoc domową", zgodnie z projektem, rozumieć należy zarówno osobę stosującą przemoc domową, jak i osobę, co do której istnieje samo podejrzenie, że taką przemoc stosuje.

Osoby kierujące specjalistycznymi ośrodkami wsparcia dla osób doznających przemocy domowej będą musiały wylegitymować się trzema latami stażu pracy w pomocy społecznej.

czytaj też Co z tym biznesem sądeckiego Newagu i Pesy. Rynkowi rywale i gigantyczny kontrakt dla PKP Intercity  

Nowe obowiązki samorządów

Obecnie gminy mają obowiązek podejmowania działań na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie w ramach zespołów interdyscyplinarnych i grup roboczych. Projekt przewiduje przypisanie zespołowi jedynie zadań o charakterze strategicznym, przez które kształtowana będzie lokalna polityka przeciwdziałania przemocy domowej. Rozpatrywanie spraw indywidualnych będzie należało do zadań grup diagnostyczno-pomocowych, które zastąpią dotychczas funkcjonujące grupy robocze.

Pomoc także dla sprawców przemocy

Resort rodziny i polityki społecznej zwraca uwagę, że osoby stosujące przemoc domową niejednokrotnie przenoszą negatywny wzorzec rodzinny, samymi będąc ofiarami przemocy w dzieciństwie. Systemowe podejście do przeciwdziałania przemocy domowej nie może zatem pomijać tych osób. W projektowanej ustawie oprócz realizowanych programów korekcyjno-edukacyjnych dla osób stosujących przemoc domową wprowadzono nową formę oddziaływań - programy psychologiczno-terapeutyczne. ([email protected]) fot.jm







Dziękujemy za przesłanie błędu