sadeczanin.info

Droga przez mękę. Z Nowego Sącza w Polskę pojedziemy… żółwim tempem
„To nie jest jazda, to jest pełzanie” – pisze do naszej redakcji zdenerwowany Czytelnik, kierowca z Nowego Sącza, który trasę do stolicy Małopolski pokonuje dwa razy w tygodniu. Podobnych zgłoszeń od czytelników „Sądeczanina” otrzymaliśmy w wakacje mnóstwo. Sprawdziliśmy, co dzieje się na drogach. Niestety, mamy złe wiadomości: drogowy koszmar pod hasłem „remonty” trwa w najlepsze.
Baner Śródtekstowy

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy! Bądź pierwszy, który podzieli się opinią!
ZOBACZ WIĘCEJ
© sadeczanin.info 2015 - 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone