Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 25 października. Imieniny: Ingi, Maurycego, Sambora
06/09/2020 - 08:05

Doszło do dramatu przez brawurę? Otarła się o śmierć nad Jeziorem Rożnowskim

Nieuwaga, brawura, … omal nie przypłaciła tego życiem. Na Jeziorze Rożnowskim, w pobliżu Hotelu Heron, 27-letnia kobieta która jeździła na skuterze wodnym zderzyła się z łodzią motorową. Miała dużo szczęścia. Pomoc przyszła błyskawicznie.

zdjęcie ilustracyjne

Czytaj też „Niedawno sobie kupił tego quada. Tak się cieszył”. Skończyło się nieszczęściem .

Czy jechała na skuterze zbyt szybko? Policja nie ma wątpliwości, że to była jej wina.

-  Kobieta nie zachowała ostrożności uderzyła w lewą burtę łodzi motorowej. Wpadła do wody. Straciła przytomność – relacjonuję wypadek oficer dyżurna sadeckiej Komedy policji.

Czytaj też Zmiażdżone auto zamieniło się w pułapkę. To było wymuszenie pierwszeństwa 

Na szczęście pomoc przyszłą błyskawicznie. Świadkowe wypadku wyciągnęli 27-latkę na pomost. Zanim przyjechało pogotowie, odzyskała świadomości. Pogotowie zabrało ją do szpitala w Gorlicach.

W jakim jest stanie?

- Mam złamane żebra. Doszło też do wstrząśnienia mózgu – wyjaśnia policjantka.

To była brawura, nieuwagą?  Ratownicy wodni zwracają uwagę na rosnącą moc sprzętu i niedostatku umiejętności tych, którzy nim kierują

czytaj też Piorun zabił pięć osób, w tym dwoje dzieci. Nie ma winnych tragedii w Tatrach?

- Skuter o dużej mocy nie wyhamuje w miejscu. Skuter nie zachowuje się jak samochód, nie ma żadnych hamulców a kadłub jest płaski. Ujęcie w panice gazu powoduje całkowity brak kontroli nad kierunkiem płynięcia – mówił w rozmowie z „Sądeczaninem” Dariusz Gerhardt, z sądeckiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Skuter płynie więc prosto, tracąc prędkość w sposób bardzo nieznaczny i uderzając we wszystko co znajduje się na jego drodze, jak krążek na lodzie.

[email protected] zdjęcie ilustracyjne







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)