Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 19 października. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
26/05/2018 - 07:10

Dom płonął jak zapałka. Zostały tylko zgliszcza

Było po pierwszej w nocy, kiedy łuna ognia rozświetliła centrum Kobylanki. Płonął drewniany dom. Strażacy ponad trzy godziny zmagali się z gaszeniem ognia.

-Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, cały dom stał w płomieniach - relacjonuje oficer dyżurny gorlickiej straży pożarnej. - Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał, bo budynek był niezamieszkany.

Czytaj też Stodoła zapaliła się od uderzenia pioruna [ZDJĘCIA] 

W pobliżu nie było innych domostw, ale nieopodal znajduje się zagajnik, istniało więc niebezpieczeństwo, że ogień przeniesie się na drzewa.

- Gaszenie pożaru trwało ponad trzy godziny - mówi dyżurny. - W akcji uczestniczyły dwie zawodowe jednostki z Gorlic oraz ochotnicy z Kobylanki i Dominikowic.

Strażacy nie mają wątpliwości, że doszło do podpalenia.

Zobacz też Wielki pożar w Korczynie. Straty są ogromne. 250 tys. zł poszło z dymem

- Dom nie był podpięty do sieci elektrycznej, w nocy nie było burzy. Ktoś musiał więc zrobić to celowo.

[email protected] fot. OSP Dominikowice

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.






Dziękujemy za przesłanie błędu