Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 1 czerwca. Imieniny: Gracji, Jakuba, Konrada
06/12/2019 - 13:40

Dlaczego trzeba się modlić o brzydką pogodę dla Sącza. Niech leje i wieje!

W piątek aura jest łaskawa dla południowej Polski. Sądecczyzna kąpie się w słońcu. Jest 8 stopni Celsjusza. Tak będzie do końca dnia. Ale ta ładna pogoda w rzeczywistości jest zabójcza z powodu przekroczenia poziomu stężenia pyłu zawieszonego PM10. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska znowu wprowadził drugi stopień zagrożenia.

Tylko paskudna, deszczowa i wietrzna pogoda może pogonić smog. Dziś znowu został przekroczony poziom stężenia zabójczego dla naszego zdrowia pyłu zawieszonego PM10.

Apogeum było w nocy o godzinie jedenastej. Tak się oddycha w Nowym Sączu.

Trzeba się modlić o wiatr i o deszcz. Co nas czeka w weekend?

W sobotę temperatura utrzyma się na takim samym poziomie, ale pokropi deszczem, choć w ciągu dnia będą też przejaśnienia.

Czytaj też To już wojna ze smogiem. Dostał wyrok za palenie w piecu węglem i drewnem

A co z wyczekiwanym śniegiem? W niedzielę będzie padać, ale razem z deszczem nie ma więc nadziei na krajobraz okryty białą, puchową pierzyną.

Śniegu nie widać też w Krynicy, gdzie w weekend termometry pokażą tylko 3 stopnie.  Sobota będzie deszczowa, niedziela słoneczna.

Czytaj też Raport grozy. Przeliczyli smog w Nowym Sączu na liczbę wypalonych papierosów

Wedle zapowiedzi synoptyków z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej  w weekend mocniej powieje. W Małopolsce wiatr  dmuchnie z prędkością  od 25 do 50 kilometrów, w porywach może osiągnąć do 65-70 kilometrów na godzinę. I dzięki Bogu!

[email protected] fot. jm







Dziękujemy za przesłanie błędu