Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 listopada. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
09/11/2019 - 11:25

Co za gusła odprawiali w cmentarnej kaplicy w Marcinkowicach [ZDJĘCIA]

Czy było to spojrzenie na ziemskie sprawy oczami naszych przodków? Czy towarzyszyły temu dreszcze? Takie pytania każe zadać niecodzienne przedsięwzięcie, czytanie drugiej części "Dziadów" Adama Mickiewicza w zabytkowej kaplicy dworskiej, która była kiedyś rodzinnym cmentarzem. Niezwykły klimat poetyckiego spotkania dopełniały zapalone świece.

W oktawie uroczystości Wszystkich Świętych nauczyciele Zespołu Szkół im. Władysława Orkana w Marcinkowicach już po raz kolejny spotkali się na wspólnym czytaniu II części „Dziadów” Adama Mickiewicza.

Na miejsce poetyckiego spotkania wybrano zabytkową kaplicę dworską, która kiedyś była rodzinnym cmentarzem właścicieli dworu. W jej piwnicach grzebano dawniej ciała zmarłych. Między innymi był tu pochowany uczestnik powstania styczniowego Adam Dąbrowa Morawski i jego wnuczka – Marysia.

 - Miejsce to stworzyło niepowtarzalny klimat. Tekst Mickiewicza na chwilę ożył, przemówił po raz już kolejny do zgromadzonych uczniów szkoły średniej i zaproszonych gości – uczniów ze szkól  podstawowych z Marcinkowic, Rdziostowa, Wielogłów i Krasnego Potockiego - mówi Elżbieta Gibas, reżyser spektaklu.

Czytaniu towarzyszyła nastrojowa muzyka, a wszystko dopełniała scenografia, w której setki zapalonych świec odbijało swoje płomienie w rozstawionych wokół sceny lustrach – dodaje Elżbieta Gibas.

Oprócz tekstu Adama Mickiewicza, przypomniana została również historia związana z obrzędem „Dziadów”.

W sumie, „Dziady” wystawiono sześć razy dla młodzieży, natomiast w godzinach wieczornych 6 listopada odbyło się spotkanie przeznaczone dla mieszkańców Marcinkowic.

W samym przedstawieniu wzięli udział nauczyciele: w rolę Guślarza wcielił się Paweł Rogodziński, Widmo Złego Pana zagrał ks. Sebastian Musiał, rolę Starca odegrał Kamil Malicki, Aniołka - Aneta Próchnicka, Kruka - Mariusz Jop, Sowę - Paulina Darecka i Anna Sarecka, ducha Zosi - Iwona Sikorska, a w Chórze wystąpili oprócz wspomnianych aktorów: Maria Zając i Elżbieta Gibas, która była również reżyserką spektaklu. (olsz)

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu