Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 19 lipca. Imieniny: Alfreny, Rufina, Wincentego
17/10/2017 - 05:10

Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz czyli sądecki chuligan na przystanku

Na przystanku przy ulicy Kamiennej hula wiatr. Nie tylko z powodu jesiennego chłodu. Także z powodu wybitych przez chuliganów szyby. Od demolki minęły dwa miesiące, ale Miejski Zarząd Dróg jak na razie szkody nie naprawił.

- Tu na nic nie możemy się doczekać. Chodnika jak nie było, tak nie ma, przystanek nam postawili, ale jak chuliganeria szyby rozbiła, tak dziura została. Tylko szkło posprzątali. Kiedy hula wiatr i pada deszcz, marna z tej przeszklonej wiaty ochrona.

Czytaj też Chuligani roznieśli w drobny mak przystanek, a policja woli polować z „suszarką” na kierowców?

Kto zdewastował przystanek, nie wiadomo, bo mieszkańcy sprawy na policję nie zgłosili. Wiadomo natomiast, że jego administratorem jest Miejski Zarząd Dróg, który szkodę powinien naprawić.

- Kiedy szyby zostaną wprawione? - pytamy szefa miejskich drogowców Grzegorza Mirka?

Już zostały zamówione i będą zamontowane  do końca tego tygodnia - zapewnia dyrektor Mirek i tłumaczy, że to specjalne, bezpieczne szyby, robione na wymiar i dlatego trzeba na nie czekać dłużej.

Przystanek, przy ulicy Kamiennej, to tylko jeden z wielu, które muszą naprawiać drogowcy dodaje Mirek. Okazuje się, że tylko w ciągu sześciu miesięcy tego roku w Nowym Sączu Miejski Zarząd Dróg wstawiał na autobusowych przystankach już blisko czterdzieści szyb.

- Wymiana jednej kosztuje 500 złotych. Niestety, przystanki są często dewastowane. Nie tylko rozbijane są szyby. To także ich niszczenie przez malowanie, niszczenie koszy na śmieci lub ich kradzieże, także niszczenie tablic z rozkładem jazdy - mówi Grzegorz Mirek.

Okazuje się, że w większości przypadków sprawcy dewastacji nie są znani, dlatego drogowcy szkody muszą naprawiać i z tego powodu miasto ponosi dodatkowe koszty.

- Często się zdarza, że zamontowana nowa wiata przystankowa jest już demolowana następnego dnia - mówi dyrektor MZD. - A przecież wiata nikomu nic złego nie robi. Ona stoi i cierpliwe czeka na pasażerów - mówi dyrektor. 

- Więc wandalu - nim podniesiesz rękę albo nogę - zastanów się, przecież wiata nie wchodzi ci w drogę!!! - apeluje Grzegorz Mirek.

(ami) fot. A.M

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


lipcowy miesięcznik