Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 19 października. Imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
10/06/2019 - 11:00

Chełmiec: po hekatombie dla 20 tysięcy mieszkańców można pić wodę z sieci

Po weekendzie, w czasie którego do 18 sołectw trzeba było dostarczać wodę beczkowozami, woda z gminnej sieci nadaje się już do spożycia.

18 sołectw, czyli w przybliżeniu 20 tysięcy mieszkańców było pozbawionych wody pitnej od 6 czerwca. Powodem była obecność bakterii coli na ujęciu wody w Marcinkowicach. Obsługa stacji uzdatniania natychmiast rozpoczęła czyszczenie i przechlorowywanie ujęcia, by zlikwidować problem a dokładniej kolonie baterii. Próbki przesłano do ponownego badania do sanepidu a na wyniki trzeba w takich wypadkach czekać zawsze trzy dni.

Zobacz też: Chełmiec i Marcinkowice: donos czy urzędnicza głupota? Kto odciął osiedle Łazy

Woda z kranu nadawała się jedynie do spłukiwania w ubikacji czy do innych celów gospodarczych. Przez weekend woda zdatna do picia dostarczana była pojedynczymi beczkowozami, które stały w konkretnej lokalizacji jedynie przez godzinę. O komplikacjach z tym związanych pisaliśmy w publikacji Chełmiec i Marcinkowice: to już nie skandal z wodą, to tragedia! Osiedle odcięte

Dziś, 10 czerwca na stronie chelmiec.pl pojawiła się jednak informacja, że sytuacja wróciła do normy. Sanepid dopuścił wodę z ujęcia do spożycia.

Jednak spora ilość mieszkańców uważa, że gmina nie sprostała tej wyjątkowo kryzysowej sytuacji. Stoją bowiem na stanowisku – podobnie jak sołtysi – że już 5 czerwca a najpóźniej 6 czerwca urzędnicy powinni obdzwonić wszystkich sołtysów a nie ograniczać się do umieszczania informacji jedynie na stronie chelmiec.pl, do której prowadzenia wójt się przecież nie przyznaje. Inna rzecz to sam harmonogram z informacją o podstawieniu beczkowozów. W części miejscowości - przy tak wysokich temperaturach - był tylko jeden wóz i to tylko przez godzinę!

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne archiwum sądeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu