Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 17 października. Imieniny: Antonii, Ignacego, Wiktora
26/07/2019 - 23:10

Chełmiec: MPK będzie w końcu obsługiwało gminę?

Nie ma sesji w Chełmcu, by nie poruszono tematu obsługi gminy przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Nowym Sączu. Tym razem już nie mówiło się „prowadzone są rozmowy” tylko padły konkretne kwoty. Jakie?

Na przedostatniej sesji temat komunikacji a dokładniej wejścia MPK na chełmieckie trasy  jedynymi osobami, które temat podjęły i poprosiły wójta Bernarda Stawiarskiego o przedstawienie informacji: jak wyglądają postępy w pertraktacjach z MPK, byli radni Stanisław Kuzak i Rafał Kasieczka. Do ich pytań zamiast obecnego na sesji wójta odniósł się sekretarz Artur Boruta, który tłumaczył wszystkim, że rozmowy trwają, ale nie podał żadnych konkretnych informacji.

Jednocześnie obecna na sesji przedstawicielka mieszkańców Anna Bocheńska dopytywała o możliwość zagwarantowania ulg, zniżek albo nawet zwolnień z opłat za bilety dla najstarszych mieszkańców gminy. Z miejsca zastrzegła, że nie chodzi o objęcie ich pakietem w całości, tylko zaproponowała, by ci, dla których koszt zakupu biletu jest obciążeniem dla budżetu domowego, mogli liczyć na wsparcie gminy po tym jak osobiście zgłoszą się do Urzędu i złożą podobny wniosek. I w tym wypadku Boruta mówił, że za wcześnie na dyskusję o szczegółach, że podobne inicjatywy powinny być rozpatrzone dopiero po podpisaniu umowy miedzy Chełmcem a MPK.

Jeszcze przed sesją sołtys Krasnego Potockiego Krzysztof Kornaszewski osobiście wybrał się do zarządu MPK, by wybadać, jak tym razem w rzeczywistości wyglądają warunki proponowane Chełmcowi. O szczegółach w publikacji Chełmiec: współpraca z MPK - ile jest warta i komu przeszkadza?

Na sesji, która odbyła się 25 lipca temat znów wrócił. Okazało się bowiem, że informacje na temat kwot – w ślad za interpelacją – otrzymał również radny Jakub Ledniowski. Obrazuje je tabela poniżej. Z tabeli wynika, że transport dla mieszkańców oparty o MPK kosztowałby gminę ok. 600 tysięcy złotych rocznie. Dla porównania gminy, które zostały poinformowane, że dotychczasowa cena wozokilometra była niedoszacowana a jego rzeczywista wartość to 6,19 zł stanęły przed dylematem płacenia od stycznia kwot trzy razy wyższych niż dotychczas. W przypadku o wiele uboższej od Chełmca kamionki Wielkiej opłata wzrośnie do ok. 1,3 mln zł. Czy w tym kontekście 600 tys. ze strony Chełmca to rzeczywiści tak wygórowana jak sugeruje zarząd gminy?

Na stronie chelmiec.pl pojawił się 24 lipca wpis, w którym anonimowy - a jakże - autor twierdzi wręcz, że tabeli, którą podano do publicznej wiadomości nie można wcale traktować jako wiążącej oferty MPK. Zakulisowo radni związani z wójtem zaczęli dawać do zrozumienia, że radni nie powinni wiązać rąk włodarzowi gminy i pozwolić mu na negocjacje również w prywatnymi przewoźnikami. Tym bardziej, że rząd już zapowiedział uruchomienie dopłat do nierentownych połączeń komunikacyjnych, odtworzonych PKS, na terenie poszczególnych gmin. Jaka ostatecznie zapadnie decyzja?

ES [email protected] Fot.: archiwum sadeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu