Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 16 października. Imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła
19/09/2019 - 08:50

Chełmiec: dezinformacja czy kompromitacja? Śmieci i wściekłość w roli głównej

O problemie zalegających śmieci znów alarmują nas mieszkańcy m.in. Świniarska i Niskowej. Nie do przyjęcia jest dla nich, że muszą za usługę płacić niemal dwa razy więcej, a obsługa jest gorsza niż kiedykolwiek.

W czerwcu pisaliśmy, że firma AVR obsługująca gminę Chełmiec z dnia na dzień przestała odbierać śmieci komunalne z terenu gminy, a worki z odpadami zalegały pod posesjami miejscami niemal po dwa tygodnie. Obecnie mieszkańcy gminy znów muszą się znów zmierzyć się z tym samym problemem. I to w sytuacji, gdy od 1 lipca na terenie gminy weszły w życie nowe stawki za wywóz odpadów, niemal o 100 procent wyższe od poprzednich. 

Obecnie, zamiast 4,9 zł od osoby za odpady segregowane, stawka wynosi aż 8,5 zł, a 25 zł od osoby za niesegregowane. To pierwsza podwyżka stawek śmieciowych w gminie Chełmiec od 2013 roku. Do tej pory wynosiły one 4,9 i 15 zł od osoby za odpady zbierane w sposób selektywny i za śmieci zmieszane.

Zobacz też: Chełmiec: afery śmieciowej ciąg dalszy? Radny słusznie straszy komornikiem?

Dziś o problemie zalegających śmieci znów alarmują nas mieszkańcy m.in. Świniarska i Niskowej. Nie do przyjęcia jest dla nich fakt, że muszą za usługę muszą płacić niemal dwa razy więcej a obsługa jest gorsza niż kiedykolwiek. Nieoficjalnie mówi się, że tym razem spółka AVR, która nadal obsługuje chełmiecki samorząd, ma problem gdzie śmieci składować – spółka NOVA obsługująca sądeckie wysypisko śmieci wypowiedziała jej umowę a żadnej alternatywy w okolicy nie ma.

Gmina deklaruje, że będzie ratować sytuację szukając firmy przyjmującej śmieci na własną rękę zapytaniem ofertowym. Potem fakturami obciąży AVR. Dziś kontaktowaliśmy się ze spółką AVR telefonicznie i emailowo ale mimo deklaracji do tej chwili nie otrzymaliśmy żadnej informacji zwrotnej.

Gmina - jak to jest ostatnio w zwyczaju - z ponad tygodniowym opóźnieniem raczyła dziś o sytuacji poinformować mieszkańców.

- Od kilku dni odpady zmieszane nie są odbierane od mieszkańców gminy Chełmiec przez firmę AVR, która jest odpowiedzialna za odbiór odpadów komunalnych na terenie gminy - czytamy w komunikacie. -  Przyczyną takiego stanu jest to, że firma AVR nie może już zebranych odpadów zmieszanych oddawać na składowisko należące do spółki NOVA w Nowym Sączu. Taką informację firma AVR otrzymała z dnia na dzień i od razu podjęła starania aby odpady zmieszane wywozić do innych regionalnych instalacji komunalnych. Niestety wszystkie składowiska odpadów w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, które posiadają instalacje do przetwarzania i sortowania odpadów, odmówiły firmie AVR przyjmowania od nich odpadów zmieszanych.

Zobacz też: Chełmiec: opłaty śmieciowe idą niemal sto procent w górę!

- W związku z zaistniałą sytuacją Gmina Chełmiec nie mogła już dłużej czekać i zdecydowała się podjąć kroki zmierzające do wykonania zastępczego odbioru odpadów zmieszanych poprzez inną firmę, a kosztami obciążyć firmę AVR. Dlatego też Gmina Chełmiec wystosowała już zapytania ofertowe do firm, które zajmują się odbiorem odpadów zmieszanych  i wybierze jedną z nich. 

- Innej możliwości raczej nie ma, ale nie wiem ile to potrwa, tydzień czy dwa. Największym problemem była dezinformacja a w zasadzie brak jakiekolwiek informacji z gminy. Skoro gmina od 11 września wiedziała o wszystkim, to już tego dnia powinna mieszkańców uprzedzić i pewnie może by nie doszło do sytuacji jaka jest teraz, mieszkańcy śmieci by nie wystawili. A tak śmieci stoją a psy, koty, myszy, szczury i co tam jeszcze robią swoje. Wiatr i deszcz też nie pomagają. A to przecież nie pierwsza taka sytuacja – mówi radny Jakub Ledniowski, którego telefon w ostatnich dniach urywał się od skarg mieszkańców.

Zobacz też: Chełmiec: czy radni rozliczą wójta z suszy w kranach i smrodu śmieci?

- Mam nadzieję, że skoro wójt deklaruje, że gmina ma już rozwiązanie awaryjne, to zapytania ofertowe dawno zostały rozesłane, że wyszły już nazajutrz po tym jak AVR przekazała gminie, że nie ma kto od niej odbierać śmieci. Dziwi mnie jednak, że firma, która nie ma swojego wypiska i zdana jest na innych sama nie ma planu awaryjnego na wypadek takich sytuacji – dodaje radny.

Do tematu wrócimy.

ES [email protected]  

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu