Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
09/07/2019 - 11:40

Chełmiec: afery śmieciowej ciąg dalszy? Radny słusznie straszy komornikiem?

Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że firma AVR obsługująca gminę Chełmiec z dnia na dzień przestała odbierać śmieci komunalne z terenu gminy a worki z odpadami zalegały pod posesjami miejscami niemal pod dwa tygodnie a już mieszkańcy gminy muszą się zmierzyć z kolejnym śmieciowym problemem. O co chodzi? Czy obawy radnego Eugeniusza Rośka są uzasadnione?

W kwietniu decyzją rady opłata za śmieci segregowane od jednej osoby wzrosła z 4,9 na 8,5 zł a za niesegregowane z 15 na 25 zł. Choć mieszkańcy zdawali sobie sprawę, że taka była konieczność dyktowana przez firmę obsługującą gminę, to dla gorzej sytuowanych osób tak drastyczna podwyżka była gorzką pigułką do przełknięcia.

W gminie Chełmiec opłaty za śmieci wnosić można w dwójnasób – albo kwartalnie albo rocznie. Niemała rzesza mieszkańców na początku 2019 roku zdecydowała się uiścić opłatę za cały rok z góry. Dziś czeka ich niemiła niespodzianka w postaci wezwania do wyrównania opłat do poziomu uchwalonych w kwietniu. W parze z informacją o konieczności dopłacenia idzie ostrzeżenie, że jeśli opłata nie zostanie uiszczona, to gmina może uciec się do pomocy windykatora.

Zobacz też: Chełmiec: opłaty śmieciowe idą niemal sto procent w górę!

Interwencję w tej sprawie chce podjąć radny Eugeniusz Rosiek. – Nie neguję podwyżek, ale uważam, że ci co wywiązali się z umowy z góry za cały rok nie powinni teraz dopłacać. To tak jak by bank dał nam kredyt na 5 procent a nagle po spłaceniu zmienił oprocentowanie. Jednocześnie radny uważa, że oczywistym jest, że jeśli podwyżka jest konieczna, ale skoro została wprowadzona od kwietnia, to dopiero od kwietnia należy egzekwować nowe stawki.

Idąc jednak wedle toku rozumowania radnego, ciężar podwyżek spocznie tylko na części mieszkańców, tych co płacą co kwartał. Czy przyjmą to za sprawiedliwe rozwiązanie?

W Wydziale Podatkowym Urzędu Gminy usłyszeliśmy bardzo zwięzłe wyjaśnienia. Po pierwsze żadnych wezwań nie ma. Mieszkańcy otrzymali jedynie informację o tym, że od 1 lipca obowiązują stawki uchwalone w kwietniu a ci co zapłacili z góry za cały rok według niższych, zobowiązani zostali do wyrównania opłat dopiero od 1 lipca. I jest to oczywiste, zgodne z prawem a przede wszystkim sprawiedliwe rozwiązanie stosowane we wszystkich samorządach.

Zobacz też: Chełmiec: czy radni rozliczą wójta z suszy w kranach i smrodu śmieci?

Przy okazji przypomnijmy dwa inne ważne zagadnienia. W myśl nowej ustawy śmieciowej gmina nie ma prawa – choć jest organizatorem i nadzorcą systemu – dopłacać do utylizacji śmieci. Stąd jeśli zaczynają obowiązywać nowe stawki, tym co zapłacili z góry nie można "umorzyć" wyrównania. Wszystkie koszty obsługi muszą zostać pokryte z opłat wnoszonych przez mieszkańców. Inna rzecz, że to  rozwiązanie nie jest dla mieszkańców zbyt korzystne. Tu warto posiłkować się przykładem Tarnowa. Według dzisiejszych doniesień medialnych po ostatnim przetargu na wywóz śmieci stawka za odbiór odpadów segregowanych ma wynosić aż… 30 złotych od osoby. W praktyce oznacza to, że przeciętna pięcioosobowa rodzina za śmieci będzie musiała zapłacić aż 150 w skali miesiąca a 1800 w skali roku…

I jeszcze jedno - formułka o konieczności uiszczania opłat pod rygorem ich windykacji ze strony gminy to formułka obowiązująca przy wszystkich tego typu umowach.

ES [email protected] Fot.: ilustracyjne sądeczanin.info

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu